{"id":742,"date":"2014-03-17T09:49:35","date_gmt":"2014-03-17T08:49:35","guid":{"rendered":"http:\/\/www.ulucz.org\/?p=742"},"modified":"2014-04-24T11:13:07","modified_gmt":"2014-04-24T09:13:07","slug":"pamietnik-i-wspomnienia-uluczanina","status":"publish","type":"post","link":"http:\/\/www.ulucz.org\/?p=742","title":{"rendered":"Pami\u0119tnik i wspomnienia ULUCZANINA"},"content":{"rendered":"<p><span style=\"font-size: medium;\"><b>Pami\u0119tnik i wspomnienia ULUCZANINA<\/b><\/span><\/p>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<p style=\"text-align: center;\"><span style=\"font-size: large;\"><b>Rozdzia\u0142 I<\/b><\/span><\/p>\n<p><span style=\"font-size: medium;\"><b><br \/>\nUlucz z mojego dzieci\u0144stwa. Ulucz taki, jakim by\u0142<\/b><\/span><\/p>\n<p>Urodzi\u0142em si\u0119 5-go czerwca 1932 roku w Uluczu. Wtedy jeszcze Ulucz by\u0142 Uluczem i nikt nawet nie pomy\u015bla\u0142, \u017ce wkr\u00f3tce nazwa Ulucza zniknie z mapy. Po spaleniu i przesiedleniu ludno\u015b\u0107 z Ulucza rozjecha\u0142a si\u0119 po ca\u0142ym \u015bwiecie. W mojej pami\u0119ci Ulucz pozostaje takim, jak kiedy\u015b by\u0142: z cerkwi\u0105 na Dubnyku ze s\u0142awnymi osobami urodzonymi w Uluczu: Mychaj\u0142om Werbyckym i Iwanom Mohylnyckym oraz z niekt\u00f3rymi nazwiskami dawnych mieszka\u0144c\u00f3w Ulucza.<\/p>\n<p><a href=\"http:\/\/www.ulucz.org\/wp-content\/uploads\/2014\/03\/11.jpg\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" class=\"aligncenter size-medium wp-image-749\" src=\"http:\/\/www.ulucz.org\/wp-content\/uploads\/2014\/03\/11-300x209.jpg\" alt=\"1\" width=\"300\" height=\"209\" srcset=\"http:\/\/www.ulucz.org\/wp-content\/uploads\/2014\/03\/11-300x209.jpg 300w, http:\/\/www.ulucz.org\/wp-content\/uploads\/2014\/03\/11.jpg 609w\" sizes=\"auto, (max-width: 300px) 100vw, 300px\" \/><\/a><\/p>\n<p>Chcia\u0142bym w tym pami\u0119tniku powo\u0142a\u0107 si\u0119 wspomnienia P. K\u0142ysz-Charydczak w: Dobra kny\u017cka wydana w Toronto Ontario-Canada. Kalendarz 1964-8 i za autork\u0105 poda\u0107 nazwiska mieszka\u0144c\u00f3w Ulucza, patriotycznej ukrai\u0144skiej wsi, kt\u00f3ra w chwili obecnej znikn\u0119\u0142a z obszaru ziemskiego.<\/p>\n<p align=\"center\"><a href=\"http:\/\/www.ulucz.org\/wp-content\/uploads\/2014\/03\/2.jpg\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" class=\"aligncenter size-full wp-image-751\" src=\"http:\/\/www.ulucz.org\/wp-content\/uploads\/2014\/03\/2.jpg\" alt=\"2\" width=\"557\" height=\"285\" srcset=\"http:\/\/www.ulucz.org\/wp-content\/uploads\/2014\/03\/2.jpg 557w, http:\/\/www.ulucz.org\/wp-content\/uploads\/2014\/03\/2-300x153.jpg 300w\" sizes=\"auto, (max-width: 557px) 100vw, 557px\" \/><\/a><\/p>\n<p>Niech pokolenie, kt\u00f3re przyjdzie po nas dowie si\u0119, \u017ce na tej ziemi mieszkali ich przodkowie, kt\u00f3rzy kochali t\u0119 ziemi\u0119 i bronili jej do ko\u0144ca OTO ONI:<\/p>\n<p>Baran, Badyra, Badyrka Bodnar, Baranyk Ba\u0142ka, Werbyckyj W\u0142asewicz, War\u015bkij Wowk, W\u00f3jcik, Hondzio , Hata\u0142a, Ho\u0142owka, Husak, Drobit, Dorockyj, Dobria\u0144\u015bkyj, Dziubakiewicz, Dik, Dziadyk, Iwanyckyj, K\u0142ysz, Kiba\u0142a, Krajnyk, Kohut, Kreko, Ku\u0142yk, Kostewycz, Kotian\u015bkyj, K\u0142ym, Kocy\u0142a, Kocan, K\u0142aczanyj, Kosteckyj, Kowal\u015bkyj, K\u0142aczyk, Panykiw\u015bkyj, \u0141ewkowycz, \u0141ewyckyj , Morajko, Maksymiw, Michno, Moskal, Milczanow\u015bkyj, Mucha, Okriak, Poliwka, Polan\u015bkyj , Panczyszyn, Petruszczak , Petryszyn, Prohorowicz, Podolak, Paw\u0142ow\u015bkyj, Pufkyj, So\u0142tykiewycz, So\u0142eckyj, Serednyckyj, Sosnyckyj, S\u0142abyj, Strus, Tchir, Tracz, Fik, Charydczak, Cholawka, Choma, Chuchra, Cyk\u0142yn\u015bkyj, Czarneckyj, Czebeniak, Szul, Szlachtycz, Szczurko, Juchnyk, Jawirnyckyj, Ja\u0142yny\u015bkyj, Gulaczok, Gbur, Ruckyj.<\/p>\n<p>Nie zapomniany Ulucz, pi\u0119kny ,otoczony lasami i g\u00f3rami, okr\u0105\u017cony dolinami, kt\u00f3re od wschodu i zachodu zamyka podkow\u0105 b\u0142\u0119kitny San. T\u0119tni\u0142 kiedy\u015b Ulucz pe\u0142ni\u0105 \u017cycia i by\u0142a to du\u017ca i zamo\u017cna wie\u015b. Ulucz znany by\u0142 od czas\u00f3w Rusi Kijowskiej, po\u0142o\u017cony jest na prawobrze\u017cnym Sanie na d\u0142ugo\u015bci ponad 10km. Wie\u015b sk\u0142ada\u0142a si\u0119 z nast\u0119puj\u0105cych cz\u0119\u015bci:<\/p>\n<p>Centrum wsi by\u0142 Kut, pod Dubnikiem w kierunku wsi Dobra. Od Kuta a\u017c do lasu by\u0142a Borownica i rzeka Borownica, nie zwa\u017caj\u0105c na to, \u017ce dalej by\u0142a polska wie\u015b o tej samej nazwie. Od Kuta a\u017c do Dobrej Szlacheckiej by\u0142y Krajniki. Zaraz za pa\u0144skim ogrodem w kierunku na Krajniki by\u0142y \u0141ykowiata-oko\u0142o od 10- 15 chat. W drug\u0105 stron\u0119, od Kuta po Grosz\u00f3wk\u0119 by\u0142 Dolisznyj koniec wsi, gdzie sta\u0142a nasza Cerkiew. By\u0142y te\u017c Pasiki na g\u00f3rze mi\u0119dzy Uluczem i Borownic\u0105. Po drugiej stronie gromadzkiego lasu te\u017c na g\u00f3rze by\u0142 Czerti\u017c i kilka chat od Borownicy. W Uluczu pola te\u017c mia\u0142y swoj\u0105 nazw\u0119 Nad Sanem by\u0142y b\u0142onie. To by\u0142a r\u00f3wnina wzd\u0142u\u017c Sanu, co przylega\u0142a od Dobrej a\u017c po Siedliska i dalej. By\u0142a to najbardziej urodzajna ziemia. Gorsza ziemia by\u0142a po drugiej stronie drogi na pag\u00f3rkach i g\u00f3rach, jak wspomiane ju\u017c Pasieki i Czerti\u017c. By\u0142 w Uluczu i las. Jad\u0105c z Ulucza do Borownicy, to po prawej stronie by\u0142 las gromadzki, a po lewej pa\u0144ski. We wsi mieszka\u0142y trzy narodowo\u015bci Wszystko we wsi uk\u0142ada\u0142o si\u0119 wed\u0142ug wiary. Rzymsko &#8211; katolicy byli Polakami, Greko &#8211; katolicy Ukrai\u0144cami. Wiara Moj\u017ceszowa to byli \u017bydzi .Wszyscy we wsi rozmawiali po ukrai\u0144sku, bo wie\u015b by\u0142a ukrai\u0144ska\u00a0 Polakami w Uluczu byli; Miko\u0142aj Pola\u0144ski, kt\u00f3ry by\u0142 so\u0142tysem. Jan Pola\u0144ski &#8211; m\u00f3j dziadek i jego synowie (Wasyl, Teodor, Miko\u0142aj, W\u0142adys\u0142aw i Andrzej), Krowiak, Edward Filip, Milczanowski. Wi\u0119kszo\u015bc wymienionych chodzi\u0142a do ko\u015bcio\u0142a w Borownicy. Wszyscy mieli \u017cony Ukrainki i rozmawiali po ukrai\u0144sku. Bracia ich \u017con s\u0142u\u017cyli w U.P.A. Brat mojej ciotki s\u0142u\u017cy\u0142 w U.P.A. w sotni &lt;Hromenka.&gt;. Moimi s\u0105siadami by\u0142y te\u017c rodziny \u017cydowskie, takie jak: Mechla, kt\u00f3ra piek\u0142a bardzo smaczne bu\u0142ki. Jankiel by\u0142 fryzjerem. Cwire\u0144 by\u0142 dzier\u017cawc\u0105 tartaku. Haskel zajmowa\u0142 si\u0119 handlem. Boruch mia\u0142 karczm\u0119. Najbogatszy \u017byd kt\u00f3ry nazywa\u0142 si\u0119 Hyrszko mieszka\u0142 na Krajnikach. M\u00f3j ojciec jak budowa\u0142 tartak po\u017cycza\u0142 od niego pieni\u0105dze na budow\u0119. \u017bydzi wybudowali w centrum wsi w\u0142asn\u0105 Synagog\u0119. Wszystkie narodowo\u015bci do wybuchu drugiej wojny \u015bwiatowej \u017cy\u0142y ze sob\u0105 w zgodzie i nie by\u0142o \u017cadnych antagonizm\u00f3w mi\u0119dzy lud\u017ami. Wi\u015b Ulucz by\u0142a du\u017ca i stara (w starych aktach spotykamy nazw\u0119 U\u0142ycz albo Ulicz) i si\u0119ga czas\u00f3w Rusi Kijowskiej. We wsi sta\u0142 pot\u0119\u017cny pa\u0144ski dw\u00f3r z du\u017cymi budynkami gospodarczymi, pozosta\u0142o\u015bciami okresu pa\u0144szczy\u017anianego. S\u0142ysza\u0142em o ruskich bojarach i o klasztorze . Na D\u0119bniku pozosta\u0142y \u015blady mur\u00f3w i fosy, z kt\u00f3rych bronili si\u0119 ludzie razem z zakonnikami przed Tatarami. Uludzka szlachta te\u017c mia\u0142a wyryty schron pod g\u00f3r\u0105 D\u0119bnik, kt\u00f3ry do dnia dzisiejszego nie zosta\u0142 odkryty. S\u0142ysza\u0142em i czyta\u0142em histori\u0119 o trzech braciach z Ulucza: Jurij, Zenko i Dmytro, kt\u00f3rzy s\u0142u\u017cyli w ruskim wojsku i brali udzia\u0142 w bitwie pod Grunwaldem. Kr\u00f3l W\u0142adys\u0142aw Jagie\u0142o mia\u0142 ich odwiedzi\u0107 w Uluczu, przy okazji by\u0142 w Mrzyg\u0142odzie. Za waleczno\u015b\u0107 obronie kr\u00f3la otrzymali ziemi\u0119 w pobli\u017cu Ulucza. Na tej ziemi powsta\u0142a wie\u015b Dobra -Szlachecka.<\/p>\n<p><a href=\"http:\/\/www.ulucz.org\/wp-content\/uploads\/2014\/03\/3.jpg\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" class=\"aligncenter size-full wp-image-753\" src=\"http:\/\/www.ulucz.org\/wp-content\/uploads\/2014\/03\/3.jpg\" alt=\"3\" width=\"583\" height=\"264\" srcset=\"http:\/\/www.ulucz.org\/wp-content\/uploads\/2014\/03\/3.jpg 583w, http:\/\/www.ulucz.org\/wp-content\/uploads\/2014\/03\/3-300x135.jpg 300w\" sizes=\"auto, (max-width: 583px) 100vw, 583px\" \/><\/a><\/p>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<p><span style=\"font-size: medium;\"><b>Pocz\u0105tki konfliktu polsko -ukrai\u0144skiego w okresie mi\u0119dzywojennym<\/b><\/span><\/p>\n<p>W 1914 roku wybuch\u0142a niespodziewanie wojna. M\u00f3j ojciec mia\u0142 w\u00f3wczas 10 lat, a jego bracia Wasyl i Iwan zostali powo\u0142ani do wojska. Po zako\u0144czeniu wojny powr\u00f3cili do domu. Na wojn\u0119 z Ulucza odesz\u0142o oko\u0142o 150 m\u0119\u017cczyzn. Po latach okaza\u0142o si\u0119 co przynios\u0142a ludziom z Ulucza: 30 zabitych, 20 rannych, 150 zabranych do rosyjskiej niewoli. Mieszka\u0144cy Ulucza, wsi, w 90% narodowo\u015bci ukrai\u0144skiej, do pocz\u0105tku xx wieku byli ma\u0142o \u015bwiadomi swojej to\u017csamo\u015bci narodowej. Dopiero autonomia, dana przez w\u0142adz\u0119 austrow\u0119giersk\u0105 oraz literatura Tarasa Szewczenki spowodowa\u0142a \u017ce Rusini galicyjscy zacz\u0119li si\u0119 uto\u017csamia\u0107 z narodem ukrai\u0144skim. Za\u0142o\u017cono og\u00f3lnonarodow\u0105 organizacj\u0119 \u201ePro\u015bwit\u0119 \u201e kt\u00f3ra budzi\u0142a ducha narodowego. \u201ePro\u015bwita \u201d organizowa\u0142a Domy Ludowe, czytelnie, k\u00f3\u0142ka rolnicze, kasy po\u017cyczkowe, organizacje m\u0142odzie\u017cowe i wydawa\u0142a czasopisma kulturalno &#8211; o\u015bwiatowe. Dzi\u0119ki \u201ePro\u015bwicie\u201d nar\u00f3d ruski u\u015bwiadomi\u0142 sobie \u017ce jest narodem ukrai\u0144skim. Czytelnia \u201ePro\u015bwity\u201d powsta\u0142a w Uluczu. Natomiast m\u0142odzie\u017c by\u0142a skupiona w organizacji \u201eSoko\u0142y\u201d.<\/p>\n<p align=\"center\"><a href=\"http:\/\/www.ulucz.org\/wp-content\/uploads\/2014\/03\/4.jpg\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" class=\"aligncenter size-full wp-image-754\" src=\"http:\/\/www.ulucz.org\/wp-content\/uploads\/2014\/03\/4.jpg\" alt=\"4\" width=\"521\" height=\"295\" srcset=\"http:\/\/www.ulucz.org\/wp-content\/uploads\/2014\/03\/4.jpg 521w, http:\/\/www.ulucz.org\/wp-content\/uploads\/2014\/03\/4-300x169.jpg 300w\" sizes=\"auto, (max-width: 521px) 100vw, 521px\" \/><\/a><\/p>\n<p>\u00a0W tym samym czasie powsta\u0142a organizacja o charakterze moskofilskim , kt\u00f3rej celem by\u0142o przy\u0142\u0105czenie wschodniej Galicji do Rosji. Jesieni\u0105 1914roku do Ulucza wkraczaj\u0105 wojska rosyjskie, uwa\u017caj\u0105ce si\u0119 za wyzwolicieli ludu ruskiego z jarzma austriackiego. Do stacji Sanok przychodzi\u0142y transporty z \u017cywno\u015bci\u0105 dla ludno\u015bci cywilnej. Ludno\u015b\u0107 jedzie na stacj\u0119 po \u017cywno\u015b\u0107. Wojsko rosyjskie jest dobrze zaopatrzone w \u017cywno\u015b\u0107. Rosjanie wydaj\u0105 po 50 kg cukru, m\u0105ki, kaszy, kuchnie gotuj\u0105 mi\u0119so i kasz\u0119. Z tych kuchni korzysta\u0142a ludno\u015b\u0107 cywilna. W 1915roku Rosjanie zostali pobici. Powracali w nie\u0142adzie i pojedynczo. Wed\u0142ug opowiada\u0144 moich stryjk\u00f3w to Rosjanie, kt\u00f3rzy powracali przez Ulucz zostali okr\u0105\u017ceni i pobici. Uluczu w ogrodach dworskich Prusacy okr\u0105\u017cyli oddzia\u0142 kozak\u00f3w i tam ich wyci\u0119li do nogi. Po wojnie dzia\u0142acze \u201ePro\u015bwity\u201d z Ulucza, chc\u0105c po\u0142\u0105czenia z Republik\u0105 Ukrai\u0144sk\u0105, kt\u00f3ra powsta\u0142a na wschodzie Galicji, utworzyli ukrai\u0144sk\u0105 w\u0142adz\u0119 terenow\u0105. Granica pomi\u0119dzy Republik\u0105 Ukrai\u0144sk\u0105 przebiega\u0142a od Przemy\u015bla przez Dobromyl, Chyr\u00f3w. Wed\u0142ug przekazu mego ojca Micha\u0142a Cz. w roku 1919 do Ulucza przyjecha\u0142 oddzia\u0142 polskich \u017co\u0142nierzy i wtedy w\u0142adza terenowa da\u0142a zna\u0107 do okolicznych wiosek i poprosi\u0142a o pomoc w likwidacji polskiego oddzia\u0142u. Natychmiast ruszyli na pomoc mieszka\u0144cy wsi Brze\u017cawy, Lipy, Dobrej, kt\u00f3rzy przynie\u015bli bro\u0144 paln\u0105 i narz\u0119dzia gospodarcze i razem z Uluczanami zacz\u0119li wzywa\u0107 \u017co\u0142nierzy do poddania si\u0119 i w tej walce zgin\u0105\u0142 z Ulucza Charydczak i z Dobrej Sroka. Po pobiciu Ukrai\u0144c\u00f3w, rozpocz\u0119\u0142y si\u0119 aresztowania przyw\u00f3dc\u00f3w i dzia\u0142aczy ukrai\u0144skich. Od tego czasu Uluczu zaprowadzono w\u0142adz\u0119 polsk\u0105 i nasta\u0142 spok\u00f3j mi\u0119dzy Polakami i Ukrai\u0144cami. Zakazano jednak dzia\u0142alno\u015bci \u201ePro\u015bwita,, Zacz\u0119to sprowadza\u0107 polsk\u0105 pras\u0119 i czasopisma. Sprowadzano Polak\u00f3w z centralnej Polski. Za\u0142o\u017cono Stra\u017c Po\u017carn\u0105, Zwi\u0105zek Strzelecki i Posterunek Policji. Organizatorami byli polski nauczyciel D\u0105browski i le\u015bniczy Zachariusz. Powsta\u0142a dwuj\u0119zyczna Szko\u0142a Podstawowa. W\u0142adze polskie w ten spos\u00f3b przeciwstawia\u0142y si\u0119 ruchowi ukrai\u0144skiemu. W 1933 roku wznowiono dzia\u0142alno\u015b\u0107 \u201ePro\u015bwity \u201e u jednego z gospodarzy Poliwki za\u0142o\u017cono czytelni\u0119. W cerkwi zorganizowano ch\u00f3r o zabarwieniu patriotycznym. Za\u0142o\u017cycielem by\u0142 syn ksi\u0119dza grekokatolickiego Roman So\u0142tykiewicz Za\u0142o\u017cono zesp\u00f3\u0142 artystyczny kt\u00f3ry wyst\u0119powa\u0142 w Uluczu i w okolicznych wsiach. Za\u0142o\u017cono trzy mleczarnie ukrai\u0144skie. M\u0142odzie\u017c i starsi ubierali si\u0119 w stroje ukrai\u0144skie.<br \/>\nPowstawa\u0142y masowo nowe patriotyczne piosenki i kol\u0119dy ukrai\u0144skie. M\u0142odzie\u017c kosztem ci\u0119\u017ckiej pracy pobudowa\u0142a stadion sportowy. Rozpocz\u0119to starania 0 \u00a0zdobycie placu pod budow\u0119 Domu Ludowego. W\u0142adza polska nieprzychylnym i utrudnia\u0142a zdobycie takiego placu. Wed\u0142ug przekazu mojego ojca Micha\u0142a Cz. ludno\u015b\u0107 z Ulucza za w\u0142asne pieni\u0105dze kupi\u0142a od jednego gospodarza kawa\u0142ek gruntu na zboczu g\u00f3ry D\u0119bnik. Ludzie natychmiast przyst\u0105pili do pracy, zwie\u017ali materia\u0142y budowlane, a w\u0142adza w dalszym ci\u0105gu nie dawa\u0142a zezwolenia na budow\u0119. Przygotowany plac i materia\u0142y budowlane zasta\u0142 wybuch drugiej wojny \u015bwiatowej. O narastaj\u0105cych konfliktach polsko &#8211; ukrai\u0144skich w okresie mi\u0119dzywojennym pisa\u0142 W\u0142adys\u0142aw Zielecki w dwumiesi\u0119czniku Bunt m\u0142odych duchem w artykule &#8211; Zapis pami\u0119ci cze\u015b\u0107 druga.<\/p>\n<p align=\"center\"><a href=\"http:\/\/www.ulucz.org\/wp-content\/uploads\/2014\/03\/5.jpg\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" class=\"aligncenter size-full wp-image-756\" src=\"http:\/\/www.ulucz.org\/wp-content\/uploads\/2014\/03\/5.jpg\" alt=\"5\" width=\"554\" height=\"345\" srcset=\"http:\/\/www.ulucz.org\/wp-content\/uploads\/2014\/03\/5.jpg 554w, http:\/\/www.ulucz.org\/wp-content\/uploads\/2014\/03\/5-300x186.jpg 300w\" sizes=\"auto, (max-width: 554px) 100vw, 554px\" \/><\/a><\/p>\n<p><span style=\"font-size: medium;\">\u00a0<b>Pa\u0142ac w pa\u0144skim ogrodzie<\/b><\/span><\/p>\n<p>Na uwag\u0119 w Uluczu zas\u0142ugiwa\u0142 Pa\u0142ac w pa\u0144skim ogrodzie, kt\u00f3ry sta\u0142 w centrum wsi (Kut). Prowadzi\u0142a do niego aleja obsadzona drzewami. Pa\u0142ac by\u0142 koloru bia\u0142ego i by\u0142 murowany. Obok by\u0142 staw. Wko\u0142o niego sta\u0142y murowane<\/p>\n<p>gospodarcze budynki. W czasie Rusi Kijowskiej w\u0142a\u015bcicielami pa\u0142acowych d\u00f3br byli bojarzy (Szlachta), a kiedy Ru\u015b zagarn\u0105\u0142 Kr\u00f3l Polski Kazimierz Wielki to w\u00f3wczas Pa\u0142ac zagarn\u0119\u0142a polska szlachta. Pa\u0142ac przetrwa\u0142 a\u017c do 1940 roku. Kiedy w 1939 roku do Ulucza przysz\u0142a w\u0142adza radziecka to w Pa\u0142acu zakwaterowa\u0142a si\u0119 pohranzastawa &#8211; W .O .P. W stajniach trzymali konie. Jak w 1941 roku przyszli Niemcy to w Pa\u0142acu utworzyli ligenszaft, czyli maj\u0105tek pa\u0144stwowy. Ksi\u0119gowym w tym Pa\u0142acu by\u0142 Mykytyn, kt\u00f3ry pochodzi\u0142 z Ukrainy. Pa\u0142acu nikt wtedy nie ochrania\u0142. Ludzie przychodzili do pracy w tym maj\u0105tku i uprawiali pola b\u0142oniach i sadzili ro\u015bliny koksagin, z kt\u00f3rej Niemcy wyrabiali gum\u0119. Ja r\u00f3wnie\u017c z kolegami ze szko\u0142y pomagali\u015bmy w uprawie. Kiedy Niemcy odeszli z Ulucza i poszli na front wtedy ludzie rozszabrowali maj\u0105tek, wynie\u015bli dos\u0142ownie wszystko, do ig\u0142y i do ostatniej ceg\u0142y z mur\u00f3w. Pami\u0119tam jak \u015bci\u0105ga\u0142 krokwie ze stodo\u0142y Fedor Jawirnyckyj i upad\u0142 tak ch\u0142opisko na ziemi\u0119, \u017ce ledwie go odratowali. By\u0142em chrzczony w 1932 roku. Chrzci\u0142 mnie proboszcz Orest So\u0142tykewycz\u00a0 w nowej Cerkwi p.w. \u015bw. Miko\u0142aja w Do\u0142ow, kt\u00f3ra by\u0142a pobudowana w 1925 roku. Jednym z fundator\u00f3w by\u0142 Uluczanin w Ameryce. Po spaleniu wsi i po Akcji Wis\u0142a cerkiew rozebrali mieszka\u0144cy za Sanu z Witry\u0142owa i Tymeszowa. Z materia\u0142\u00f3w z rozbi\u00f3rki pobudowali stajnie. Plebania wraz z budynkami gospodarczymi sta\u0142a w pobli\u017cu Cerkwi. Proboszcz mia\u0142 pole (b\u0142onie), krowy, \u015bwinie i konie. Proboszcz zatrudnia\u0142 swoich parafian do pracy Kiedy przyszli do nas sowieci gospodarstwo proboszcza zaj\u0119li i utworzyli baz\u0119 ko\u0142chozu. Ksi\u0105dz wraz z rodzin\u0105 i synem Romanem przez most w Przemy\u015blu przeszli na stron\u0119 niemieck\u0105. Wr\u00f3cili do Ulucza jak Niemcy napadli na Zwi\u0105zek Radziecki, Proboszcz Orest S. zmar\u0142 w Uluczu i zosta\u0142 pochowany ko\u0142o Cerkwi na D\u0119bniku. Z Dzieci\u0144stwa w mojej pami\u0119ci pozosta\u0142 D\u0119bnik. Nasz dom sta\u0142 niedaleko od tej g\u00f3ry. Pami\u0119tam jak w czasie zimy zje\u017cd\u017ca\u0142em z g\u00f3ry na nartach w\u0142asnej roboty, a latem bawili\u015bmy si\u0119 z ch\u0142opakami w wojn\u0119 i co roku na kupa\u0142y palili\u015bmy sob\u00f3tki (by\u0142y to stosy suszonych ja\u0142owc\u00f3w, u\u0142o\u017conych na krokwiach kij\u00f3w).<\/p>\n<p align=\"center\"><a href=\"http:\/\/www.ulucz.org\/wp-content\/uploads\/2014\/03\/6.jpg\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" class=\"aligncenter size-full wp-image-758\" src=\"http:\/\/www.ulucz.org\/wp-content\/uploads\/2014\/03\/6.jpg\" alt=\"6\" width=\"360\" height=\"453\" srcset=\"http:\/\/www.ulucz.org\/wp-content\/uploads\/2014\/03\/6.jpg 360w, http:\/\/www.ulucz.org\/wp-content\/uploads\/2014\/03\/6-238x300.jpg 238w\" sizes=\"auto, (max-width: 360px) 100vw, 360px\" \/><\/a><\/p>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<p><span style=\"font-size: medium;\"><b>Cerkwie<\/b><\/span><\/p>\n<p>W mojej pami\u0119ci pozosta\u0142a Cerkiew na D\u0119bniku pw. Wniebowst\u0105pienia Pa\u0144skiego. Jest to najstarsza Cerkiew w Polsce. Pocz\u0105tkowo Cerkiew wchodzi\u0142a w sk\u0142ad Monastyru bazylia\u0144skiego. Otoczona by\u0142a dwoma pier\u015bcieniami mur\u00f3w obronnych o nieregularnych kszta\u0142tach. W linii mur\u00f3w znajdowa\u0142y si\u0119 trzy bramy wej\u015bciowe z dwoma wie\u017cami. Nad bramami znajdowa\u0142y si\u0119 dzwonnice. Cerkiew by\u0142a zbudowana z grubego drzewa modrzewiowego, w stylu bojkowskim. Rozmiarami by\u0142a niewielka, z trzema Prestonami (st\u00f3\u0142 do modlitwy) i ikonostasem, kt\u00f3ry by\u0142 zbiorem cennych<\/p>\n<p>malowide\u0142 olejnych na drzewie . Ikonostas czyli o\u0142tarz namalowali Bazylianie w 1683 roku.<\/p>\n<p><a href=\"http:\/\/www.ulucz.org\/wp-content\/uploads\/2014\/03\/7.jpg\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" class=\"aligncenter size-full wp-image-760\" src=\"http:\/\/www.ulucz.org\/wp-content\/uploads\/2014\/03\/7.jpg\" alt=\"7\" width=\"559\" height=\"785\" srcset=\"http:\/\/www.ulucz.org\/wp-content\/uploads\/2014\/03\/7.jpg 559w, http:\/\/www.ulucz.org\/wp-content\/uploads\/2014\/03\/7-213x300.jpg 213w\" sizes=\"auto, (max-width: 559px) 100vw, 559px\" \/><\/a><\/p>\n<p>Prowadzili te\u017c szko\u0142\u0119 rze\u017abiarsk\u0105 i pisania ikon. Malowali i pisali ikony i ikonostasy dla potrzeb s\u0105siednich parafii. Parafianie przynosili do cerkwi i sk\u0142adali przy ikonostasie swoje kosztowno\u015bci. Moja mama Anna Pola\u0144ska, kt\u00f3ra pracowa\u0142a we Lwowie przynios\u0142a porcelanowego s\u0142onia. Pami\u0119tam jak podczas wielkanocnych \u015bwi\u0105t ludzie nosili na plecach paski do \u015bwi\u0119cenia, a ja z kolegami na dzwonnicy ko\u0142atali\u015bmy. Na Wielkanoc ka\u017cdy z nas przygotowa\u0142 w\u0142asnor\u0119cznie przyrz\u0105d do strzelania. Tradycj\u0105 naszej wsi by\u0142y odpusty w dniu \u015bwi\u0119ta Wniebowst\u0105pienia Pa\u0144skiego czyli inaczej zielonych \u015bwi\u0105tek. W tym dniu zje\u017cd\u017cali do Ulucza pielgrzymi z Przemy\u015bla, Sanoka i Brzozowa. Przyje\u017cd\u017cali w\u00f3wczas kramarze z r\u00f3\u017cnych okolic i przywozili przer\u00f3\u017cne towary na sprzeda\u017c. By\u0142em r\u00f3wnie\u017c uczestnikiem tych uroczysto\u015bci. Pami\u0119tam te\u017c \u017ce podczas jednych uroczysto\u015bci odpustowych ojciec kupi\u0142 mi organki do grania. Kiedy wraca\u0142em do domu spotka\u0142em ch\u0142opak\u00f3w z Borownicy, kt\u00f3rzy te\u017c powracali do domu po odpu\u015bcie. Jeden z ch\u0142opak\u00f3w powiada, daj mi zagra\u0107? da\u0142em mu organki a on wzi\u0105\u0142 i uciek\u0142. Poszed\u0142em z p\u0142aczem do domu a ojciec powiedzia\u0142 \u017ce jutro pojedziemy do Borownicy i znajdziemy tego ch\u0142opaka i tak si\u0119 sta\u0142o. Ojciec zna\u0142 ludzi z Borownicy i zapyta\u0142 ich, kt\u00f3rzy to ch\u0142opaki wracali z odpustu? Znajomi ludzie wskazali na dom, w kt\u00f3rym mieszka\u0142 ch\u0142opak i w ten spos\u00f3b wraca\u0142em do domu graj\u0105c na organkach. Przed drug\u0105 wojn\u0105 \u015bwiatow\u0105 cerkiew by\u0142a w dobrym stanie i s\u0142u\u017cy\u0142a wiernym a\u017c do Akcji Wis\u0142y. Cerkiew zacz\u0119\u0142a podupada\u0107 jak ju\u017c tubylc\u00f3w nie by\u0142o, a przybysze tylko rujnowali. Zlikwidowali dzwonnic\u0119, cze\u015b\u0107 mur\u00f3w, pomnik\u00f3w, nagrobk\u00f3w i krzy\u017c. Cerkiew zawdzi\u0119cza swoje dalsze istnienie mojej ciotce Marii Pola\u0144skiej, z domu Ku\u0142yk, kt\u00f3ra opiekowa\u0142a si\u0119 cerkwi\u0105 po Akcji Wis\u0142a i w tej sprawie wielokrotnie interweniowa\u0142a do Muzeum w Sanoku. Dzi\u0119ki tej interwencji cz\u0119\u015bciowo odremontowano cerkiew, a pozosta\u0142o\u015bci ikonostasu i ikony zabrano do Muzeum w Sanoku. W mojej pami\u0119ci pozosta\u0142o uroczyste \u015bwi\u0119cenie wody w \u015bwi\u0119to Jordanii. Uroczysto\u015bci \u015bwi\u0119cenia wody odbywa\u0142o si\u0119 pod g\u00f3r\u0105 D\u0119bnik na rzece Borownica w centrum wioski Kut, poniewa\u017c do Sanu by\u0142o dwa kilometry. Przy cerkwi na D\u0119bniku by\u0142 cmentarz. Za mego dzieci\u0144stwa by\u0142 zadbany. Sta\u0142y tam krzy\u017ce drewniane, betonowe i nagrobki. W czasie PRL-u, kiedy ju\u017c nie by\u0142o ludno\u015bci ukrai\u0144skiej w Uluczu pojecha\u0142 w odwiedziny do swojej wsi Wasyl Cz.<\/p>\n<p>Po powrocie spotka\u0142 si\u0119 zemn\u0105 i opowiada\u0142 \u017ce widzia\u0142 na podw\u00f3rzu u Edka Pilipa pod p\u0142otem d\u0119bowy krzy\u017c \u015bp. Lewkowicza. Na pytanie Wasyla Cz. co ten krzy\u017c tu robi? Otrzyma\u0142 odpowiedz od niego \u201eTo b\u0119dzie dobre drzewo na dyszel do kopaczki\u201d Na drugi rok pojecha\u0142em autem na wycieczk\u0119 do Ulucza. Poszed\u0142em sprawdzi\u0107 czy to co m\u00f3wi\u0142 Wasyl Cz. jest prawd\u0105. Edek zobaczy\u0142 jak wchodz\u0119 na podw\u00f3rze i wyszed\u0142 z domu na spotkanie. Rzeczywi\u015bcie krzy\u017c le\u017ca\u0142 na podw\u00f3rzu. Spyta\u0142em go co robi na podw\u00f3rzu krzy\u017c? Edek odpowiedzia\u0142, \u017ce wzi\u0105\u0142 go do konserwacji i, \u017ce ma klucze od cerkwi, bo jest str\u00f3\u017cem. Nie zd\u0105\u017cy\u0142 go zakonserwowa\u0107 bo wkr\u00f3tce zmar\u0142. Po jego \u015bmierci \u017cona wynaj\u0119\u0142a traktor i krzy\u017c odwioz\u0142a z powrotem na cmentarz i stoi tam do dnia dzisiejszego .<\/p>\n<p>Wed\u0142ug opowiadania ludzi to ten cz\u0142owiek, kt\u00f3ry zrywa\u0142 blach\u0119 z cerkwi, te\u017c wkr\u00f3tce zmar\u0142. W 1938 roku w Uluczu na g\u00f3rze D\u0119bnik w pobli\u017cu cerkwi m\u0142odzie\u017c ulucka zorganizowa\u0142a w towarzystwie \u201ePro\u015bwita\u201d wysypa\u0142a strzeleck\u0105 mogi\u0142\u0119, na kt\u00f3rej postanowi\u0142a postawi\u0107 drewniany krzy\u017c, dla uczczenia dwudziestej Rocznicy powstania ZUNR i Siczowych Stri\u0142cw poleg\u0142ych w walce z Polakami. Symbolem mia\u0142 by\u0107 krzy\u017c na wysypanej mogile Dzie\u0144 przed \u015bwi\u0119tem krzy\u017c by\u0142 ju\u017c gotowy do postawienia, ale ze wzgl\u0119du, \u017ce w pobli\u017cu sta\u0142a polska policja krzy\u017c zostawiono pod g\u00f3r\u0105. W dniu Wniebowst\u0105pienia Pa\u0144skiego m\u0142odzie\u017c wnios\u0142a krzy\u017c na g\u00f3r\u0119 i postawi\u0142a go na wysypanej mogile w pobli\u017cu cerkwi. Na drugi dzie\u0144 krzy\u017c zosta\u0142 \u015bci\u0119ty przez nieznanych sprawc\u00f3w. Tym razem krzy\u017c r\u00f3wnie\u017c zosta\u0142 \u015bci\u0119ty, a mogi\u0142a rozsypana. Rozpocz\u0119\u0142o si\u0119 \u015bledztwo w sprawie krzy\u017ca, pytano kto by\u0142 organizatorem wstawienia krzy\u017ca? Wezwano w\u00f3wczas na przes\u0142uchanie Romana S, Aleksandra S, Wo\u0142odymira P i Polaka o\u017cenionego z Ukraink\u0105 J\u00f3zefa<\/p>\n<p>M. Dw\u00f3ch niepokornych Ukrai\u0144c\u00f3w zes\u0142ano w\u00f3wczas do Berezy Kartuskiej, nawet Polaka J\u00f3zefa M., kt\u00f3ry pomaga\u0142 przy wnoszeniu i ustawianiu krzy\u017ca skazano i odes\u0142ano do wi\u0119zienia w Sanoku. Szko\u0142\u0119 Podstawow\u0105 rozpocz\u0105\u0142em w 1940 roku. By\u0142a wtedy bardzo mro\u017ana zima. Mr\u00f3z dochodzi\u0142 do &#8211; 40 stopni. \u015anieg spad\u0142 po kolana niebo by\u0142o czyste i s\u0142oneczne Uzbecy wozami wozili z lasu kloce na bunkry. Gazety radzieckie pisa\u0142y o wojnie fi\u0144sko- radzieckiej. Pami\u0119tam wiersz z tego okresu \u201e Naszi tanki dobre chodiat, po wodi i po Zemli, Ce tankisty mo\u0142odi\u201e Uczy\u0142em si\u0119 z elementarza (bukwara), w kt\u00f3rym na pierwszej stronie by\u0142 Lenin, a na drugiej Stalin. Podk\u0142ada\u0142em pod te zdj\u0119cia czyst\u0105 kartk\u0119 i po nich o\u0142\u00f3wkiem kre\u015bli\u0142em kontury tych zdj\u0119\u0107, aby p\u00f3\u017aniej namalowa\u0107 portrety tych wielkich ludzi. W zwi\u0105zku z tym te zdj\u0119cia w elementarzu by\u0142y mocno zniszczone Pewnego dnia do naszego domu przysz\u0142o dw\u00f3ch pan\u00f3w z NKWD-e i zobaczyli te zniszczenia i od razu zapytali ojca kto to zrobi\u0142? Ojciec pokaza\u0142 na mnie, a ja wtedy le\u017ca\u0142em w \u0142\u00f3\u017cku. Panowie z NKWD &#8211; de odpowiedzieli ojcu, \u017ce ma szcz\u0119\u015bcie, \u017ce to zrobi\u0142 \u201eMalczyk\u201d gdy\u017c nie wiadomo jaki by los spotka\u0142 rodzin\u0119. Dyrektorem szko\u0142y by\u0142 przed wojn\u0105 Micha\u0142 Doda, niewiadomego pochodzenia, a nauczycielem by\u0142 Marko Pietruszczak rodem z Ulucza, kt\u00f3rego Niemcy chcieli wzi\u0105\u0107 do SS &#8211; Galicja, a on si\u0119 ukry\u0142 i nie poszed\u0142. Ale ju\u017c w 1941 roku szko\u0142a by\u0142a inna. Dyrektorem wtedy by\u0142 Josyf Jenka\u0142a rodem z \u0141EMKOWSZCZYZNY. J\u0119zykiem wyk\u0142adowym by\u0142 j\u0119zyk ukrai\u0144ski, a dodatkowy by\u0142 j\u0119zyk niemiecki, kt\u00f3rego uczy\u0142 Josyf J. Pami\u0119tam piosenk\u0119 z tego okresu \u201ehojte gehen wir szpaciren\u201d Josyf J. Gra\u0142 na skrzypcach a my uczniowie \u015bpiewali\u015bmy. Uczy\u0142 nas r\u00f3wnie\u017c piosenek ukrai\u0144skich \u201eCzom, czom zem\u0142e moja, ty luba, ty meni \u201e Po 1943 roku szko\u0142y ju\u017c nie by\u0142o. Nie wiem czy sko\u0144czy\u0142em nawet trzeci\u0105 klas\u0119. W czasie okupacji niemieckiej nauczycielem by\u0142 nadal Marko P. Pewnego dnia przysz\u0142a po niego polska granatowa policja z Niemcem, aby go aresztowa\u0107, dlatego, \u017ce nie poszed\u0142 do wojska. By\u0142a wtedy akurat przerwa lekcyjna. Marko P. by\u0142 wtedy na balkonie, i gdy zobaczy\u0142 policj\u0119 z Niemcem, skoczy\u0142 z balkonu, wsiad\u0142 na rower i uciek\u0142. Rozgniewany Niemiec pi\u0119\u015bciami wygra\u017ca\u0142 dyrektorowi, pytaj\u0105c gdzie si\u0119 podzia\u0142 nauczyciel Marko P. nie wst\u0105pi\u0142 r\u00f3wnie\u017c w szeregi UPA, a nawet si\u0119 ukrywa\u0142 przed p\u00f3j\u015bciem do UPA. Po Akcji Wis\u0142a prawdopodobnie by\u0142 urz\u0119dnikiem pa\u0144stwowym w wojew\u00f3dztwie szczeci\u0144skim. Ojciec cz\u0119sto opowiada\u0142 mi o dawnej szkole. W roku 1920 do naszej szko\u0142y w Uluczu przysz\u0142a do pracy w szkole polska nauczycielka, kt\u00f3ra nie zna\u0142a j\u0119zyka ukrai\u0144skiego. Pewnego razu poleci\u0142a uczniom, aby nar\u0105bali i przynie\u015bli drzewa do pieca. W dow\u00f3d wdzi\u0119czno\u015bci jednemu z uczni\u00f3w da\u0142a drobne monety, a on nie podzi\u0119kowa\u0142. W\u00f3wczas nauczycielka powiedzia\u0142a, podzi\u0119kuj mi za te pieni\u0105dze! Ucze\u0144 wzi\u0105\u0142 te pieni\u0105dze w gar\u015b\u0107 stukaj\u0105c o kolano i m\u00f3wi\u0142 \u201edzie\u0144 ,dzie\u0144 ,dzie\u0144\u201d bo nie rozumia\u0142 co znaczy s\u0142owo dzi\u0119kowa\u0107. On zna\u0142 tylko s\u0142owo \u201ediakuju\u201d.<\/p>\n<p><span style=\"font-size: medium;\"><b>R\u00f3d i rodzina<\/b><\/span><\/p>\n<p>Przodkowie mojej rodziny po linii ojca pochodzili ze wsi Ki\u0144skie, za Sanu. Jeden z moich przodk\u00f3w za czas\u00f3w austriackich by\u0142 profesorem w gimnazjum w Przemy\u015blu. Na Kruhelu kupi\u0142 sobie gospodarstwo. Mia\u0142 trzy c\u00f3rki i syna Oresta. Mieszka\u0142 tam w \u015brodowisku polskim. Dla niego by\u0142o to tak, jakby si\u0119 znalaz\u0142 w\u015br\u00f3d wilk\u00f3w. Syn si\u0119 nie o\u017ceni\u0142 i umar\u0142. Jedna z c\u00f3rek wysz\u0142a zam\u0105\u017c za greko &#8211; katolickiego ksi\u0119dza i po pierwszej wojnie wyjecha\u0142a na Ukrain\u0119. Druga c\u00f3rka wysz\u0142a za m\u0105\u017c za austriackiego oficera, Czecha i po wojnie wyjecha\u0142a z nim do Czech i tam zako\u0144czy\u0142a \u017cycie. Najm\u0142odsza c\u00f3rka, Kasia pozosta\u0142a pann\u0105 do ko\u0144ca \u017cycia. Razem z ojcem odwiedzali\u015bmy j\u0105 na Kruhelu, gdzie mieszka\u0142a sama. Chcia\u0142a nam zapisa\u0107 sw\u00f3j maj\u0105tek. My wtedy byli\u015bmy na zachodzie w powiecie Susz i nie mieli\u015bmy wtedy z ni\u0105 dobrego kontaktu. Przed \u015bmierci\u0105 przepisa\u0142a sw\u00f3j maj\u0105tek jednej Polce i razem z ni\u0105 zamieszka\u0142a i tam umar\u0142a. W Uluczu ludzie zapami\u0119tali przybysza z Ko\u0144skiego Czebieniaka Piotra. Dlatego nazywali nas w Uluczu kiszczanynami. Ludzie<\/p>\n<p>m\u00f3wili, ja id\u0119 do kiszczanyna. Konkretnie do Ulucza przyby\u0142 z Ko\u0144skiego Piotr Cz. Ludzie z Ulucza poswatali Piotra Cz z ko\u0144skiego z m\u0142od\u0105 wdow\u0105 Pelagi\u0105 So\u0142eck\u0105, kt\u00f3ra mia\u0142a maj\u0105tek w postaci pola i m\u0142yna wodnego. W ten spos\u00f3b Piotr Cz sta\u0142 si\u0119 mieszka\u0144cem wsi Ulucza Pelagia i Piotr mieli o\u015bmioro dzieci. Najstarszy by\u0142 Miko\u0142aj, kt\u00f3ry przed pierwsz\u0105 wojn\u0105 wyjecha\u0142 do Ameryki. Czebieniak Wasyl i Jan s\u0142u\u017cyli w austriackim wojsku i brali udzia\u0142 w pierwszej wojnie \u015bwiatowej.<\/p>\n<div id=\"attachment_761\" style=\"width: 311px\" class=\"wp-caption aligncenter\"><a href=\"http:\/\/www.ulucz.org\/wp-content\/uploads\/2014\/03\/8.jpg\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" aria-describedby=\"caption-attachment-761\" class=\"size-full wp-image-761 \" src=\"http:\/\/www.ulucz.org\/wp-content\/uploads\/2014\/03\/8.jpg\" alt=\"8\" width=\"311\" height=\"501\" srcset=\"http:\/\/www.ulucz.org\/wp-content\/uploads\/2014\/03\/8.jpg 311w, http:\/\/www.ulucz.org\/wp-content\/uploads\/2014\/03\/8-186x300.jpg 186w\" sizes=\"auto, (max-width: 311px) 100vw, 311px\" \/><\/a><p id=\"caption-attachment-761\" class=\"wp-caption-text\">Na zdj\u0119ciu z prawej strony rodzony brat ojca Miko\u0142aj Czebieniak z \u017con\u0105 i synem. Wyjecha\u0142 do USA w 1920 r.<\/p><\/div>\n<p style=\"text-align: left;\">Najm\u0142odszym synem Pelagii i Piotra by\u0142 m\u00f3j ojciec Micha\u0142 Czebieniak(urodzony w 1904 roku). Moja babcia Pelagia pozostawi\u0142a najm\u0142odszego syna przy sobie i przepisa\u0142a mu ca\u0142e gospodarstwo. W Ten spos\u00f3b m\u00f3j ojciec odziedziczy\u0142 m\u0142yn. M\u00f3j ojciec by\u0142 rozumny, oczytany i pracowity. Z czas\u00f3w kawalerskich pracowa\u0142 w tartakach w Radymnie i w Sanoku i dlatego sam pomy\u015bla\u0142 o budowie tartaku. Jeszcze przed drug\u0105 wojn\u0105 \u015bwiatow\u0105 postawi\u0142 tartak przy m\u0142ynie w Uluczu.<\/p>\n<div id=\"attachment_762\" style=\"width: 131px\" class=\"wp-caption aligncenter\"><a href=\"http:\/\/www.ulucz.org\/wp-content\/uploads\/2014\/03\/9.jpg\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" aria-describedby=\"caption-attachment-762\" class=\"size-full wp-image-762\" src=\"http:\/\/www.ulucz.org\/wp-content\/uploads\/2014\/03\/9.jpg\" alt=\"9\" width=\"131\" height=\"181\" \/><\/a><p id=\"caption-attachment-762\" class=\"wp-caption-text\">Ojciec autora ksi\u0105\u017cki &#8211; Micha\u0142<\/p><\/div>\n<p>Budowniczym tartaku by\u0142 majster Niemiec o nazwisku Mejer. Buduj\u0105c tartak odnowi\u0142 jednocze\u015bnie stary m\u0142yn, kt\u00f3ry sta\u0142 na rzece Borownica. Woda z tej, gromadzona w stawie wodnym nap\u0119dza\u0142a m\u0142yn i tartak. Przy \u015brednim poziomie wody pracowa\u0142 m\u0142yn, albo tartaku. W tartaku r\u017cn\u0119li kloce na deski, a nawet by\u0142a maszyna do robienia gonty. W m\u0142ynie by\u0142y maszyny do robienia m\u0105ki, kaszy i p\u0119czaku. Mama moja Anna Pola\u0144ska by\u0142a c\u00f3rk\u0105 Jana Pola\u0144skiego i Marii Charydczak. Rodzina ich sk\u0142ada\u0142a si\u0119 z dw\u00f3ch syn\u00f3w: Teodora i Wasyla i c\u00f3rki Anny. Ojciec mojej matki by\u0142 Polakiem, a matka Ukraink\u0105. Synowie byli chrzczeni w ko\u015bciele, a c\u00f3rka w cerkwi. Jan Pola\u0144ski niezad\u0142ugo sta\u0142 si\u0119 wdowcem i o\u017ceni\u0142 si\u0119 po raz drugi r\u00f3wnie\u017c z Ukraink\u0105. Z drugiego ma\u0142\u017ce\u0144stwa urodzi\u0142o si\u0119 trzech syn\u00f3w i dwie c\u00f3rki. Moja matka pozosta\u0142a pod opiek\u0105 macochy i pomaga\u0142a w wychowaniu nast\u0119pnego potomstwa ojca. Kiedy matka pomog\u0142a ju\u017c odchowaniu dzieci z drugiego ma\u0142\u017ce\u0144stwa, pozwolono jej wtedy na wyjazd do pracy we Lwowie. Babcia Pelagia Cz. ogl\u0105da\u0142a si\u0119 za synow\u0105 i w tej sprawie dogada\u0142a si\u0119 z Janem P, aby jej syn Micha\u0142 po\u015blubi\u0142 Ann\u0119 Pola\u0144sk\u0105. Jan P. propozycj\u0119 przyj\u0105\u0142 i sprowadzi\u0142 c\u00f3rk\u0119 Ann\u0119 ze Lwowa i stanowczo poleci\u0142 po\u015blubi\u0107 mego ojca Micha\u0142a. Bracia mojej mamy chodzili do ko\u015bcio\u0142a. Synowie Wasyl i Teodor zostali rzymsko &#8211; katolikami, a matka grekokatoliczk\u0105. Polacy tym r\u00f3\u017cnili si\u0119 od Ukrai\u0144c\u00f3w, \u017ce chodzili nie do cerkwi a do ko\u015bcio\u0142a. Jan Pola\u0144ski chodzi\u0142 do ko\u015bcio\u0142a, a\u017c do Borownicy. Teodor brat mamy by\u0142 w wojsku polskim i bra\u0142 udzia\u0142 razem z Pi\u0142sudskim i Petlur\u0105 w wyprawie na Kij\u00f3w w 1920 roku. Wszystko uk\u0142ada\u0142o si\u0119 dobrze w Uluczu do czasu przyj\u015bcia Moskali. Ojciec dobrze wiedzia\u0142 czym pachn\u0105 bolszewicy, bo czyta\u0142 du\u017co i rozumia\u0142 co si\u0119 dzieje na \u015bwiecie. Byli w Uluczu ludzie biedni, kt\u00f3rzy m\u00f3wili oho! \u201e\u017ceby mu si\u0119 sko\u0144czy\u0142o! p\u00f3jdzie na Sybir\u201d, to nie by\u0142a z\u0142o\u015b\u0107 to by\u0142a zazdro\u015b\u0107.<\/p>\n<div id=\"attachment_763\" style=\"width: 664px\" class=\"wp-caption aligncenter\"><a href=\"http:\/\/www.ulucz.org\/wp-content\/uploads\/2014\/03\/10.jpg\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" aria-describedby=\"caption-attachment-763\" class=\" wp-image-763    \" src=\"http:\/\/www.ulucz.org\/wp-content\/uploads\/2014\/03\/10.jpg\" alt=\"10\" width=\"664\" height=\"279\" srcset=\"http:\/\/www.ulucz.org\/wp-content\/uploads\/2014\/03\/10.jpg 664w, http:\/\/www.ulucz.org\/wp-content\/uploads\/2014\/03\/10-300x126.jpg 300w\" sizes=\"auto, (max-width: 664px) 100vw, 664px\" \/><\/a><p id=\"caption-attachment-763\" class=\"wp-caption-text\">Rodzina Czebieniak\u00f3w. Na r\u0001kach rodzic\u00f3w Zofia i Stefan<br \/>Matka Anna z dzie\u0004mi. Na r\u0001kach c\u00f3rka Maria, po lewej stronie c\u00f3rka Zofia i po prawej stronie syn Stefan<br \/>Rodzina Czebieniak\u00f3w, ojciec i matka i dzieci Stefan, Zofia i Maria<\/p><\/div>\n<p style=\"text-align: center;\"><b><span style=\"font-size: large;\">Rozdzia\u0142 II<\/span> <\/b><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><b><br \/>\n<span style=\"font-size: medium;\">Druga wojna \u015bwiatowa. Okupacja Niemiecka i Radziecka<\/span><\/b><\/p>\n<p>Okupacja niemiecka. Pami\u0119tam jak uciekinierzy maszerowali na wsch\u00f3d w kierunku Przemy\u015bla. Pogoda by\u0142a s\u0142oneczna. Niezad\u0142ugo pokazali si\u0119 \u017co\u0142nierze niemieccy. Poruszali si\u0119 samochodami, motocyklami, rowerami i na koniach. Za Uluczem w lasach na drodze do Borownicy Niemc\u00f3w zaatakowa\u0142 polski oddzia\u0142 wojskowy. W wyniku tego zosta\u0142 spalony niemiecki samoch\u00f3d ci\u0119\u017carowy i motocykl. P\u00f3\u017aniej przez rok czasu rozbiera\u0142em te pojazdy, \u015bci\u0105ga\u0142em ko\u0142a i d\u0119tki z czerwonej gumy i robi\u0142em proce do strzelania. Pami\u0119tam jak pewnego dnia jeden z Niemc\u00f3w na koniu zatrzyma\u0142 si\u0119 na naszym podw\u00f3rzu i co\u015b chcia\u0142 otrzyma\u0107 od matki, bo m\u00f3wi\u0142 apel. Mama nie rozumia\u0142a o co mu chodzi i pokazywa\u0142a mu chleb, mleko, wod\u0119, a w ko\u0144cu wyj\u0119\u0142a z kieszeni jab\u0142ko i dopiero wtedy gestem r\u0119ki i kiwni\u0119ciem g\u0142owy powiedzia\u0142 dobrze. Po przej\u015bciu Niemc\u00f3w zapanowa\u0142 oczekiwany spok\u00f3j, a\u017c tutaj nagle z Borownicy przyjecha\u0142 ci\u0119\u017carowy samoch\u00f3d z Niemcami. Na przyczepie tego samochodu sta\u0142 karabin maszynowy. Raptem Niemcy zeskoczyli z samochodu i rozbiegli si\u0119 po domach, wyprowadzaj\u0105c z dom\u00f3w wszystkich m\u0119\u017cczyzn, mi\u0119dzy innymi i mego ojca. Ustawili ich w szeregu wzd\u0142u\u017c rowu pod luf\u0105 karabinu maszynowego. Sami za\u015b pobiegli do wsi z t\u0142umaczem polskim oficerem i polecili ludziom, aby znie\u015bli wszystkie pozosta\u0142o\u015bci po Wojsku Polskim. Ludzie znie\u015bli to wszystko co zebrali i po\u0142o\u017cyli niedaleko samochodu. Ca\u0142e szcz\u0119\u015bcie w nieszcz\u0119\u015bciu, \u017ce znalaz\u0142 si\u0119 w tym czasie we wsi by\u0142y nauczyciel Piotr Dorocki i syn ksi\u0119dza Roman, kt\u00f3rzy znali j\u0119zyk niemiecki i wyt\u0142umaczyli Niemcom, \u017ce tutaj znajduje si\u0119 wie\u015b ukrai\u0144ska Ulucz, a Borownica jest polsk\u0105 wsi\u0105. Wtedy to co ludzie znie\u015bli Niemcy spalili. Wszystkich m\u0119\u017cczyzn z szeregu zwolnili, a sami odjechali do Borownicy. Nie by\u0142o ju\u017c p\u00f3\u017aniej \u017cadnej rewizji jak zapowiadali na pocz\u0105tku. Gdyby Piotr D. i syn ksi\u0119dza Roman nie wyja\u015bnili Niemcom, \u017ce to nie Borownica, a Ulucz to Niemcy by rozstrzelali by tych niewinnych ludzi. Jak pami\u0119tam \u017co\u0142nierzy Wermachtu z 1939 roku to byli elegancko umundurowani i mieli pod dostatkiem \u017cywno\u015bci. Pewnego dnia Niemcy zakwaterowali w ogrodzie naszego domu i zacz\u0119li przygotowania do obiadu. Jeden z Niemc\u00f3w otworzy\u0142 litrow\u0105 puszk\u0119 mi\u0119sn\u0105. Zapach z tej puszki dotar\u0142 do mnie i patrzy\u0142em jak \u017co\u0142nierz zajada\u0142 z tej puszki mi\u0119so. Niemiec zauwa\u017cy\u0142 jak mu si\u0119 przygl\u0105da\u0142em i po pewnym czasie podszed\u0142 do mnie i da\u0142 mi p\u00f3\u0142 puszki konserwy. Smak tej konserwy do dzisiaj mnie prze\u015bladuje. Pod koniec wrze\u015bnia 1939 roku do Ulucza przyjecha\u0142 samoch\u00f3d ci\u0119\u017carowy z oficerami niemieckimi. Oficerowie niemieccy za\u017c\u0105dali, aby policja ukrai\u0144ska odda\u0142a wszelk\u0105 bro\u0144 w\u0142\u0105cznie z amunicj\u0105. Nast\u0119pnie zarz\u0105dzili, aby Uluczanie oddali konie wojskowe, wszystkie \u0142\u00f3dki, promy i liny do nich. Po dokonaniu tego zwo\u0142ali zebranie mieszka\u0144c\u00f3w wsi i w\u00f3wczas og\u0142osili, \u017ce od tego dnia San jest granic\u0105 pomi\u0119dzy Niemcami, a Zwi\u0105zkiem Radzieckim i \u017ce nie wolno przechodzi\u0107 na drugi brzeg Sanu, poniewa\u017c tam stoi stra\u017c graniczna. Powiedzieli te\u017c, \u017ce do Ulucza przyjad\u0105 Rosjanie. Niemcy si\u0119 po\u017cegnali i odjechali za San. Ludzie czuli si\u0119 oszukani poniewa\u017c nie chcieli w\u0142adzy radzieckiej po tym co zrobili z Ukrain\u0105 na wschodzie. Chc\u0119 jeszcze powr\u00f3ci\u0107 do tego, \u017ce opr\u00f3cz m\u0142yna i tartaku ojciec posiada\u0142 ziemi\u0119 przy domu i na g\u00f3rze Pasieki. Nie pami\u0119tam ile by\u0142o hektar\u00f3w. Ko\u0142o domu by\u0142 du\u017cy ogr\u00f3d, w kt\u00f3rym znajdowa\u0142 si\u0119 staw wodny, jako zbiornik wodny na m\u0142yn i tartak. M\u00f3j ojciec zajmowa\u0142 si\u0119 m\u0142ynem i tartakiem.<\/p>\n<p><span style=\"font-size: medium;\"><b>Okupacja sowiecka Rz\u0105dy radzieckie w Uluczu<\/b><\/span><\/p>\n<p>Wyw\u00f3zki na wsch\u00f3d, w wielkim napi\u0119ciu ludzie oczekiwali na przybycie w\u0142adzy radzieckiej do Ulucza. Oko\u0142o 10 pa\u017adziernika do wsi od strony Borownicy przyjecha\u0142 oddzia\u0142 konnicy rosyjskiej z dow\u00f3dc\u0105 na czele. Ludzie otoczyli oddzia\u0142 i zacz\u0119li pyta\u0107 czy b\u0119dzie Ukraina. Dow\u00f3dca odpowiedzia\u0142, \u017ce b\u0119dzie, ale radziecka. Ludzie pytali o prac\u0119, zarobki, ko\u0142chozy, cerkwie, ceny na towary i zadawali jeszcze wiele innych pyta\u0144. Oficer na koniu odpowiada\u0142 na pytania i powiedzia\u0142 te\u017c, \u017ce pola, lasy, fabryki i kopalnie b\u0119d\u0105 nale\u017ca\u0142y do ludu pracuj\u0105cego. Og\u00f3lnie oficer wychwala\u0142 w\u0142adz\u0119 radzieck\u0105 i m\u00f3wi\u0142 o wielkim dobrobycie w ZSRR, ludziom w Uluczu nie bardzo si\u0119 ta nowa w\u0142adza podoba\u0142a. Wojsko by\u0142o licho ubrane, buty mieli stare prawie rozlatuj\u0105ce si\u0119. Wojsko chodzi\u0142o po wsi za chlebem, t\u0142umacz\u0105c si\u0119, \u017ce kuchnia jeszcze nie dojecha\u0142a. Na pocz\u0105tku granic\u0119 obsadzi\u0142y zwyk\u0142e oddzia\u0142y wojskowe i wtedy jeszcze przez granic\u0119 mo\u017cna by\u0142o swobodnie przekroczy\u0107. Z Pocz\u0105tkiem grudnia 1939 roku oddzia\u0142y wojskowe zosta\u0142y zast\u0105pione przez Stra\u017c Graniczn\u0105, kt\u00f3ra wprowadzi\u0142a ostry re\u017cim przy przekraczaniu granicy. W Pa\u0144skim Pa\u0142acu dworskim powsta\u0142a Komenda Stra\u017cy granicznej, kt\u00f3ra zakazywa\u0142a zbli\u017cania si\u0119 do rzeki San Stra\u017cnicy z psami i z ukrycia zasiadali w niewidocznym miejscu i obserwowali sw\u00f3j rejon. W razie, gdy zauwa\u017cyli, \u017ce kto\u015b zbli\u017ca si\u0119 do granicy, to puszczali psy, kt\u00f3re atakowa\u0142y ofiar\u0119. Je\u017celi kto\u015b decydowa\u0142 si\u0119 na przekroczenie granicy i zosta\u0142 okaleczony to natychmiast odsy\u0142ano go na komend\u0119, z kt\u00f3rej ju\u017c nie wraca\u0142. Pogranicznik\u00f3w nie da\u0142o si\u0119 przekupi\u0107, byli to ludzie bezwzgl\u0119dni. W tym czasie Ulucz przy\u0142\u0105czono do powiatu Bircza, a wojew\u00f3dztwem by\u0142o miasto Drohobycz. W czasie pobytu oddzia\u0142\u00f3w wojskowych \u017bydzi otworzyli swoje sklepy, z kt\u00f3rych znika\u0142y towary wykupione przez \u017co\u0142nierzy. W\u0142adze wiejskie w Uluczu rozdzieli\u0142y pola dworskie troch\u0119 byd\u0142a pomi\u0119dzy biedak\u00f3w. Do Ulucza pierwszy raz przyjecha\u0142o kino. Jesieni\u0105 1939 \u00a0roku do Ulucza przyjecha\u0142a grupa Niemc\u00f3w, aby wsp\u00f3lnie z Rosjanami ustali\u0107 granic\u0119 niemiecko &#8211; radzieck\u0105 na Sanie. \u0141\u00f3dk\u0105 pop\u0142yn\u0119li na San i wykopali s\u0142upy graniczne po jednej i drugiej stronie Sanu. Nast\u0119pnie na dworze pa\u0144skim odbywa\u0142o si\u0119 wielkie przyj\u0119cie Niemc\u00f3w i Rosjan. W tym samym czasie do Ulucza przyjecha\u0142a inna grupa Niemc\u00f3w samochodami ci\u0119\u017carowymi i rozpocz\u0119li ekshumacj\u0119 \u017co\u0142nierzy niemieckich poleg\u0142ych w walkach w Borownicy. Okres zimy 1939 &#8211; 40 przeszed\u0142 na przygotowaniach do wybor\u00f3w do rad terenowych i wy\u017cszych. Specjalni politrucy zwo\u0142ywali w Uluczu zebrania, przedstawiaj\u0105c ustr\u00f3j spo\u0142eczno &#8211; polityczny ZSRR i wybierano kandydat\u00f3w do rad wiejskich, powiatowych i wojew\u00f3dzkich. Kandydat\u00f3w do rad wiejskich wybierano przewa\u017cnie z biedoty, za\u015b do rad wy\u017cszego szczebla wybierano dzia\u0142aczy komunistycznych. Zacz\u0119\u0142y si\u0119 pierwsze wyw\u00f3zki na Sybir, ale z Ulucza nikogo nie wywieziono. Pewni siebie byli w tym czasie tylko biedacy. Ludziom z Ulucza coraz bardziej nie podoba\u0142a si\u0119 w\u0142adza radziecka, poniewa\u017c wulgarnie krytykowa\u0142a religi\u0119, ksi\u0119\u017cy, cerkiew, a w wielki post urz\u0105dzono zabaw\u0119 taneczn\u0105. W\u0142adza radziecka by\u0142a w Uluczu od 10 pa\u017adziernika 1939 roku do 22 czerwca 1941 roku. W dniu 8 kwietnia 1940 \u00a0roku w\u0142adza wojskowa og\u0142osi\u0142a, \u017ce wszyscy mieszka\u0144cy Ulucza maj\u0105 si\u0119 zg\u0142osi\u0107 na mityng przed budynkiem kancelarii i og\u0142osi\u0142a, \u017ce wysz\u0142o zarz\u0105dzenie, aby teren 800 metr\u00f3w od brzegu Sanu by\u0142 oczyszczony z zabudowa\u0144. Mia\u0142 to by\u0107 pas graniczny. W ten spos\u00f3b 35 gospodarzy wyznaczonych do przesiedlenia na wsch\u00f3d, a 60 zosta\u0142o wyznaczonych do przeniesienia swoich dom\u00f3w. \u017bycie w naszej wsi zupe\u0142nie zamar\u0142o gdy przyszli do nas Moskale bo tak ich u nas nazywano. Od razu powo\u0142ali w\u0142adz\u0119 wiejsk\u0105, do kt\u00f3rej weszli: Polak Micha\u0142 Bachorski, Ukrainiec Micha\u0142 Mnich i \u017byd Haskiel. By\u0142a to \u201eSelrada\u201d. W Pa\u0144skim ogrodzie zakwaterowa\u0142a si\u0119 Pohranzastawa, bo na rzece San przebiega\u0142a granica pomi\u0119dzy Niemcami, a ZSRR. W\u0142adze selrady zacz\u0119\u0142y organizowa\u0107 w Uluczu ko\u0142choz. Ludzie protestowali i nie chcieli wst\u0119powa\u0107 do ko\u0142chozu. Na znak protestu nawet kozie powiesili tabliczk\u0119 z napisem , ja biedna koza, chc\u0105 mnie wzi\u0105\u0107 do ko\u0142chozu,,. Ojciec przed wojn\u0105 ten stary m\u0142yn przebudowa\u0142 i przy nim tartak pobudowa\u0142. Nasza rodzina by\u0142a zagro\u017cona wyw\u00f3zk\u0105 na Sybir. Ojciec by\u0142 oczytany i wiedzia\u0142, co w\u0142adza radziecka zrobi\u0142a z narodem na Ukrainie. Na pocz\u0105tku wojska radzieckie, kt\u00f3re sta\u0142y w Uluczu by\u0142y jeszcze republika\u0144skie i byli to Uzbecy, a tylko oficerowie byli S\u0142owianami. Pewnego dnia ojciec zaprosi\u0142 jednego lejtnanta rodem spod Kijowa do naszego domu i zapyta\u0142 go. Co mam zrobi\u0107, aby mnie z rodzin\u0105 nie wywieziono na Sybir? Na to lejtnant odpowiedzia\u0142 \u201eTy pierwszy zapisz si\u0119 do ko\u0142chozu\u201d. Ojciec tak i zrobi\u0142. Odda\u0142 m\u0142yn i tartak do ko\u0142chozu. Natychmiast ko\u0142cho\u017anicy zacz\u0119li obs\u0142ugiwa\u0107 m\u0142yn i tartak. Ludzie we wsi z p\u0142aczem oddawali do ko\u0142chozu trzod\u0119 chlewn\u0105, byd\u0142o, konie, owce, kozy, dos\u0142ownie oddawali wszystko co kto mia\u0142. Centrum ko\u0142chozu znajdowa\u0142o si\u0119 u proboszcza na plebanii. Plebania by\u0142a biurem ko\u0142chozowym, a budynki gospodarcze s\u0142u\u017cy\u0142y jako baza ko\u0142chozu. Ludzie we wsi ju\u017c niczego swego w domu nie mieli. Pami\u0119tam jak pewnego dnia ojciec pojecha\u0142 do Przemy\u015bla, aby zawie\u015b\u0107 zap\u0142at\u0119 za zmielone ziarno na m\u0105k\u0119, wtedy oddawa\u0142 10% ziarna do zak\u0142ad\u00f3w zbo\u017cowych w Przemy\u015blu. Wtedy kupi\u0142 butelk\u0119 rumu koloru wi\u015bniowego. Po powrocie ojca dyskretnie wypi\u0142em kieliszek tego rumu. Smaku tego rumu szuka\u0142em ca\u0142e \u017cycie i ju\u017c takiego nie spotka\u0142em. Pewnego dnia w po\u0142owie 1940 roku przyszed\u0142 do naszego domu pos\u0142aniec z Selrady powiadomi\u0142 ojca, \u017ce go wzywaj\u0105, aby si\u0119 stawi\u0142 w Pohranzastawie (WOP) w Dobrej &#8211; Szlacheckiej. Ojciec temu m\u0142odemu pos\u0142a\u0144cowi odpowiedzia\u0142: \u201dSynu tym panom, kt\u00f3rzy ciebie tutaj przys\u0142ali powiedz, \u017ce ja nie p\u00f3jd\u0119 bo jestem chory\u201d. Matka ojcu r\u0119cznikiem zwi\u0105za\u0142a g\u0142ow\u0119 i po\u0142o\u017cy\u0142a w pokoju do \u0142\u00f3\u017cka pod pierzyn\u0119.<\/p>\n<p>Z godzin\u0119 przyszli dwaj \u201eaposto\u0142owie komunizmu\u201d. Sekretarz partii \u017byd Haskiel i Polak Micha\u0142 Bachorski i od razu zapytali ojca co si\u0119 sta\u0142o, \u017ce nie przyszed\u0142 na spotkanie do Dobrej &#8211; Szlacheckiej? Ojciec odpowiedzia\u0142, \u017ce jest chory, ma dreszcze i gor\u0105czk\u0119. Chwil\u0119 postali, post\u0119kali nad ojcem i poszli z powrotem. Ojciec le\u017ca\u0142 w \u0142\u00f3\u017cku i musia\u0142 udawa\u0107 chorego od 1940 roku do 22 czerwca 1941 roku. Natomiast ko\u0142cho\u017anicy ca\u0142\u0105 dob\u0119 pilnowali domu, aby ojciec przypadkiem nie uciek\u0142 za San. Ojciec by\u0142 wtedy m\u0142ody mia\u0142 35 lat i musia\u0142 le\u017ce\u0107 w \u0142\u00f3\u017cku, aby unikn\u0105\u0107 wyw\u00f3zki na Sybir. Jeszcze w 1940 roku bolszewicy wywie\u017ali z Krajnik\u00f3w 35 rodzin z pasa granicznego nad Sanem i wywie\u017ali ich za Lw\u00f3w do Chodorowa. Dopiero w 1941 roku wszyscy powr\u00f3cili do Ulucza. Jednak musieli pobudowa\u0107 nowe domy bo Moskale stare rozebrali. Pas graniczny musia\u0142 by\u0107 czysty. 22-czerwca 1941 roku wojska rosyjskie na pograniczu opu\u015bci\u0142y wie\u015b Ulucz i uciekaj\u0105c zastrzelili swoje psy. Odeszli w kierunku Przemy\u015bla. Na drugi dzie\u0144 przyszli Niemcy. M\u00f3j ojciec wreszcie m\u00f3g\u0142 opu\u015bci\u0107 \u0142\u00f3\u017cko. Ojciec poszed\u0142 na Kut, a tam by\u0142a ko\u0142chozowa knajpa i wtedy ojciec z rado\u015bci wypi\u0142 z ch\u0142opami wino i si\u0119 upi\u0142 i wtedy dopiero wr\u00f3ci\u0142 do domu chory. Wy\u017cej wymienieni przedstawiciele Selrady ukrywali si\u0119 przed Niemcami. Micha\u0142 Bachorski uciek\u0142 do Lwowa, prze\u017cy\u0142 wojn\u0119 u rodziny. Nast\u0119pnie w ramach repatriacji powr\u00f3ci\u0142 do Polski, odnalaz\u0142 \u017con\u0119 i zamieszka\u0142 w pobli\u017cu Brzozowa. Haskiela zabra\u0142a granatowa policja z rodzinnego domu i wyda\u0142a go Niemcom. W Brzozowie Niemcy go zastrzelili. Micha\u0142 Mnich nie ukrywa\u0142 si\u0119 ,gdy\u017c uzna\u0142 ,\u017ce jest mi\u0119dzy swoimi ale granatowa policja z Dydni i jego zabra\u0142a, jak te\u017c innych zwolennik\u00f3w w\u0142adzy radzieckiej. Zabrali Niemcy wtedy z Ulucza Wasyla Dziubakiewicza, Paw\u0142owskiego z Krajnik\u00f3w i wszyscy zako\u0144czyli \u017cycie w O\u015bwi\u0119cimiu. \u017bywy powr\u00f3ci\u0142 tylko Paw\u0142owski z Krajnik\u00f3w.<\/p>\n<p><span style=\"font-size: medium;\"><b>Rz\u0105dy Niemieckie w Uluczu<\/b><\/span><\/p>\n<p>Po opuszczeniu Ulucza przez sowiet\u00f3w 22 czerwca 1941 roku do naszej wsi przyszli znowu Niemcy i zabrali wszystko co by\u0142o na stanie ko\u0142chozu, a ludzie zostali bez chleba. Ludzie we wsi g\u0142odowali i ca\u0142ymi rodzinami z g\u0142odu umierali. W 1941 &#8211; 42 roku przychodzi\u0142a z Dydni polska granatowa policja razem z Niemcami i aresztowa\u0142a wszystkich komunist\u00f3w, kt\u00f3rzy popierali w\u0142adz\u0119 radzieck\u0105. W 1943 roku granatowa policja z Dydni razem z Niemcami zabrali wszystkich \u017byd\u00f3w z Ulucza i pognali ich w kierunku Borownica &#8211; Przemy\u015bl. Strach by\u0142o patrze\u0107, jak traktowali tych niewinnych ludzi. Bardzo im jako dziecko wsp\u00f3\u0142czu\u0142em. Moja matka ostatni chleb wynios\u0142a naszym \u017cydowskim s\u0105siadom. Tartak i m\u0142yn by\u0142 przez niemieck\u0105 zaaresztowany i nie wolno by\u0142o, ani mieli\u0107 zbo\u017ca, ani pi\u0142owa\u0107 kloc\u00f3w. Rozpocz\u0119\u0142a si\u0119 \u0142apanka i wyw\u00f3z m\u0142odych ludzi na roboty do Niemiec. Niemcy r\u00f3wnie\u017c nak\u0142adali kontyngenty na zbo\u017ca i mi\u0119so. Nie wolno by\u0142o samemu bi\u0107 trzody chlewnej, ani te\u017c byd\u0142a i w wypadku donosu czeka\u0142a za to surowa kara. Dopiero teraz Niemcy pokazali swoje prawdziwe oblicze. Niemcy utworzyli we wsi posterunek Policji w tym samym miejscu, w kt\u00f3rym by\u0142 przed wojn\u0105. Na posterunku by\u0142o dw\u00f3ch Niemc\u00f3w i dw\u00f3ch Ukrai\u0144c\u00f3w. Szko\u0142a w Uluczu za czas\u00f3w niemieckich r\u00f3wnie\u017c by\u0142a czynna j\u0119zykiem wyk\u0142adowym by\u0142 j\u0119zyk ukrai\u0144ski i niemiecki. Dyrektorem szko\u0142y w tym czasie by\u0142 Josyf Jenka\u0142a, a nauczycielem Marko P. Areszt na m\u0142yn i tartak trwa\u0142 do ko\u0144ca wojny. Z\u0142apanych m\u0119\u017cczyzn przed wyw\u00f3zk\u0105 do Niemiec trzymano na posterunku policji w areszcie, z\u0142apany i trzymany by\u0142 w areszcie na posterunku policji w Uluczu brat mego ojca Andrzej Czebieniak, kt\u00f3ry pozostawi\u0142 \u017con\u0119 z tr\u00f3jk\u0105 dzieci. Jego \u017cona Stanis\u0142awa posz\u0142a na posterunek i dokona\u0142a zamian\u0119 siebie na m\u0119\u017ca i to ona pojecha\u0142a do Niemiec do pracy. Przypominam sobie jak pewnego dnia Niemcy przyprowadzili na posterunek radzieckiego \u017co\u0142nierza, a nast\u0119pnie wyprowadzili go do dworskiego ogrodu i tam go zastrzelili. Pami\u0119tam te\u017c pogrzeb mego dziadka Jana Pola\u0144skiego, ojca\u00a0 mojej matki. W pogrzebie uczestniczyli ksi\u0119\u017ca: grekokatolicki z Ulucza i rzymskokatolicki z Borownicy. W Uluczu odczuwa\u0142o si\u0119 w tym czasie bezwzgl\u0119dn\u0105 okupacj\u0119 niemieck\u0105. W tym trudnym czasie zar\u00f3wno Polacy jak i Ukrai\u0144cy organizowali zbrojne oddzia\u0142y przeciwko okupantom, zar\u00f3wno niemieckim jak i sowieckim. Na naszym terenie powsta\u0142a Ukrai\u0144ska Powsta\u0144cza Armia nazywana, jako UPA, kt\u00f3ra mia\u0142a broni\u0107 cywiln\u0105 ludno\u015b\u0107 ukrai\u0144sk\u0105 przed napadami r\u00f3\u017cnych band polskich. W tym czasie m\u0142yn i tartak by\u0142y na us\u0142ugach UPA. Partyzanci przywozili zbo\u017ce na m\u0105k\u0119, kt\u00f3rej wypiekano suchary. Na tartaku r\u017cni\u0119to kloce na grube deski. W dzie\u0144 przychodzili majstrowie ze wsi i robili pomiary kryj\u00f3wek, a noc\u0105 inna grupa \u0142adowa\u0142a te materia\u0142y na furmanki i wywozili do las\u00f3w. Deski robiono na wymiar i by\u0142y ponumerowane. Z przywiezionego materia\u0142u budowano po lasach kryj\u00f3wki dla partyzant\u00f3w. Przypominam sobie jak pewnego dnia p\u00f3\u017anym wieczorem przysz\u0142a do naszego domu \u017candarmeria z UPA. Jednym z nich by\u0142 K. z Jab\u0142onicy i wtedy zapyta\u0142 matk\u0119 gdzie jest ojciec? Matka odpowiedzia\u0142a, \u017ce ojca nie ma w domu. Powiedzia\u0142 wtedy, \u017ce ojciec ma szcz\u0119\u015bcie, \u017ce go nie by\u0142o w domu, bo by dosta\u0142 25 buk\u00f3w, za to, \u017ce tartak ostatnio nie pracowa\u0142. Moja mama natychmiast zareagowa\u0142 na te s\u0142owa i powiedzia\u0142a: sk\u0105d we\u017amie wod\u0119 do tartaku? W rzece nie ma wody, bo jest susza! Ojciec wiedzia\u0142, \u017ce co\u015b si\u0119 stanie i dlatego si\u0119 ukry\u0142. Tak by\u0142o w Uluczu do1944 roku w tym samym roku zn\u00f3w zobaczy\u0142em \u017co\u0142nierzy radzieckich, jak szli na Berlin. Widzia\u0142em jak po drugiej stronie Sanu Niemcy gnali ludzi do kopania okop\u00f3w. Kiedy sowieci ju\u017c przyszli do Ulucza zacz\u0119li zmusza\u0107 ludzi do kopania okop\u00f3w. Wtedy zobaczy\u0142em jak gdzie\u015b 150 metr\u00f3w od naszego domu zatrzyma\u0142a si\u0119 katiusza i wyrzuci\u0142a pociski na niemieckie okopy. W tym czasie Niemcy opu\u015bcili okopy, a wojska sowieckie wesz\u0142y w te okopy i katiusza ich samych wystrzela\u0142a. Gdzie\u015b po obiedzie sowieci wywozili rannych w kierunku Przemy\u015bla. Po przej\u015bciu tego frontu mo\u017ce par\u0119 tygodni albo miesi\u0119cy by\u0142a nareszcie cisza.<\/p>\n<p><span style=\"font-size: medium;\"><b>Po wojnie<\/b><\/span><\/p>\n<p>Nowa w\u0142adza Polski Ludowej organizowa\u0142a si\u0119 w Sanoku, Brzozowie jednym s\u0142owem za Sanem. So\u0142tysem w Uluczu zosta\u0142 wybrany Polak Miko\u0142aj Pola\u0144ski . Ten\u017ce so\u0142tys zaraz po wyborze zosta\u0142 we w\u0142asnym domu zastrzelony przez nieznanych organizator\u00f3w UPA. Na tym terenie nie by\u0142a akceptowana komunistyczna w\u0142adza polska. Za drugim razem na so\u0142tysa zosta\u0142 wybrany Ukrainiec Szlachtycz, kt\u00f3ry po powrocie z narady w gminie Dydnia zosta\u0142 powieszony przy w\u0142asnym domu. Po tych smutnych wydarzeniach we wsi Ulucz nie by\u0142o \u017cadnej w\u0142adzy pa\u0144stwowej zapanowa\u0142 chaos. Jedyn\u0105 w\u0142adz\u0105 w Uluczu by\u0142a UPA, ale tam te\u017c byli ludzie o r\u00f3\u017cnych pogl\u0105dach dobrych i z\u0142ych jak w ka\u017cdym spo\u0142ecze\u0144stwie. Na naszym terenie wed\u0142ug mojej wiedzy na samym pocz\u0105tku nie by\u0142o jeszcze zorganizowanych oddzia\u0142\u00f3w UPA. Niemniej jednak w Uluczu organizowano samoobron\u0119. Jak pami\u0119tam to polega\u0142a ona na tym, ze nocami by\u0142y wystawiane warty pe\u0142nione przez m\u0119\u017cczyzn. Celem tych wart by\u0142a ochrona ukrai\u0144skiej ludno\u015bci cywilnej przed napadem band polskich. Rzeka San by\u0142a w tym czasie granic\u0105 mi\u0119dzy spo\u0142eczno\u015bci\u0105 polsk\u0105 i ukrai\u0144sk\u0105. Ludzie, kt\u00f3rzy si\u0119 czuli zagro\u017ceni przez UPA uciekali za San. W tym czasie panowa\u0142 re\u017cim konspiracyjny, jeden drugiego si\u0119 ba\u0142, aby przypadkiem przez nieostro\u017cno\u015b\u0107 nie zawisn\u0105\u0107 na sznurku. Przysz\u0142y ci\u0119\u017ckie czasy dla Ulucza. Nie by\u0142o w tym czasie \u017cadnego kontaktu ze \u015bwiatem. Ryzykiem by\u0142o odwiedzanie innych miejscowo\u015bci ,a przede wszystkim miast, poniewa\u017c grozi\u0142o to osobistym niebezpiecze\u0144stwem. Brak by\u0142o towar\u00f3w codziennego u\u017cytku, \u017cywno\u015bci, lekarstw, ubra\u0144, \u015brodk\u00f3w higieny i innych potrzebnych rzeczy. W Birczy w tym czasie stacjonowa\u0142a jednostka KBW, kt\u00f3ra dok\u0142adnie obserwowa\u0142a okoliczne wsie ukrai\u0144skie i bardzo cz\u0119sto napadali na te okoliczne wsie i mi\u0119dzy innymi te\u017c i na Ulucz. Latem 1945 roku gospodarze z \u017bohatyna i z Jawornika &#8211; Ruskiego przywie\u017ali do naszego m\u0142yna zbo\u017ce do zmielenia na m\u0105k\u0119, poniewa\u017c przygotowywali si\u0119 na wyjazd na Ukrain\u0119. M\u00f3wili, \u017ce u nich z rana by\u0142o wojsko polskie z Birczy. Za chwil\u0119 ojciec z podw\u00f3rka zobaczy\u0142 jak z kierunku Borownicy, sk\u0105d mog\u0142o nadej\u015b\u0107 wojsko szed\u0142 partyzant &lt;Kryha&gt; z ch\u0142opem ze wsi Teodorem Jawornickim prawdopodobnie szli na polowanie do lasu. Akurat st\u0105d mog\u0142o nadej\u015b\u0107 to wojsko polskie z Birczy, kt\u00f3re ludzie widzieli na Wariatce9. Ojciec b\u0119d\u0105c na podw\u00f3rzu zawo\u0142a\u0142 ich do naszego domu i poinformowa\u0142 ich o tym co ludzie, kt\u00f3rzy przyjechali do m\u0142yna widzieli i m\u00f3wili, \u017ce z rana by\u0142o u nich polskie wojsko z Birczy. Jawornicki z &lt;kryh\u0105 &gt; na chwil\u0119 zatrzymali si\u0119 na naszym podw\u00f3rzu. W tym samym czasie bracia Baranik Andrzej i Micha\u0142 remontowali u nas obor\u0119. Pami\u0119tam jak z bratem Adamem Pola\u0144skim bawili\u015bmy si\u0119 na tartaku. Po pewnym czasie Adam chcia\u0142 wr\u00f3ci\u0107 do domu i id\u0105c w kierunku Borownicy zauwa\u017cy\u0142 jak na \u0142okciach czo\u0142gaj\u0105 si\u0119 polscy \u017co\u0142nierze w kierunku naszego domu. Adam natychmiast zawr\u00f3ci\u0142 i krzykn\u0105\u0142 na ca\u0142y g\u0142os id\u0105 \u201ePolacy\u201d. To by\u0142 taki wrzask, jak za czas\u00f3w kiedy Tatarzy napadali na Ulucz. Ojciec m\u00f3j widz\u0105c co si\u0119 dzieje poszed\u0142 natychmiast do m\u0142yna i zakopa\u0142 si\u0119 w plewach z prosa. Jawornicki pobieg\u0142 schodami na strych i tam te\u017c na g\u00f3rze si\u0119 schowa\u0142. Jednak Polacy go zauwa\u017cyli, \u015bci\u0105gn\u0119li go z g\u00f3ry i zastrzelili pod naszym oknem. Teodor J. by\u0142 prostym ch\u0142opem ze wsi nie nale\u017ca\u0142 do \u017cadnej organizacji i przypadkowo znalaz\u0142 si\u0119 na naszym podw\u00f3rzu i bez \u017cadnego s\u0105du zosta\u0142 rozstrzelany. W tym samym czasie m\u0142yn pracowa\u0142, pasy transmisyjne obraca\u0142y ko\u0142a. Jeden z \u017co\u0142nierzy na podkre\u015blenie swojej wa\u017cno\u015bci pu\u015bci\u0142 seri\u0119 z automatu na m\u0142yn, na szcz\u0119\u015bcie kula ojca nie trafi\u0142a. Matka nasza z nami by\u0142a w domu. Nagle z wielkim szumem i z\u0142o\u015bci\u0105 wbieg\u0142 do mieszkania \u017co\u0142nierz z bagnetem i sprawia\u0142 wra\u017cenie, jakby chcia\u0142 nas poprzybija\u0107 tym bagnetem. Swoj\u0105 z\u0142o\u015b\u0107 roz\u0142adowa\u0142 w ten spos\u00f3b, \u017ce bagnetem przebi\u0142 \u015blubne zdj\u0119cie ojca i matki, kt\u00f3re wisia\u0142o na \u015bcianie. Siostra Zosia, kt\u00f3ra obecnie mieszka w Toronto, ze strachu pogryz\u0142a sobie palce. Micha\u0142 Baranik ze strachu nakry\u0142 si\u0119 \u015bci\u00f3\u0142k\u0105 w oborze.<\/p>\n<p>Natomiast jego brat Andrzej razem z &lt;kryh\u0105&gt; uciekli skacz\u0105c przez p\u0142oty i zabudowania. Natychmiast za nimi posypa\u0142y si\u0119 serie z karabin\u00f3w maszynowych, ale mieli szcz\u0119\u015bcie, \u017ce ich omin\u0119\u0142y, bo zostali przy \u017cyciu. Z tego wynika\u0142o, \u017ce Wojsko Polskie zadowoli\u0142o si\u0119 \u015bmierci\u0105 Teodora J. bo my\u015bleli, \u017ce to by\u0142 m\u00f3j ojciec m\u0142ynarz. My\u015bl\u0119, \u017ce Teodor J by\u0142 na t\u0119 chwil\u0119 moim ojcem. M\u00f3j ojciec i Teodor J. wiekiem byli r\u00f3wni i nawet podobni do siebie. Andrzej Baranik zosta\u0142 wysiedlony na Ukrain\u0119 i umar\u0142 w Ka\u0142uszu. Micha\u0142 Baranik razem z nasz\u0105 rodzin\u0105 w ramach Akcji Wis\u0142a zosta\u0142 przesiedlony na ziemie p\u00f3\u0142nocno &#8211; wschodniej Polski w powiecie Susz. Teodor J. zosta\u0142 pochowany przy cerkwi na Dubnyku. Po tej strzelaninie na naszym podw\u00f3rzu wojsko zabra\u0142o nam krow\u0119 i odjechali w kierunku Birczy. Z tego wynika, \u017ce w tym ju\u017c po wojennym czasie na ka\u017cdym miejscu i w nieokre\u015blonym czasie czeka\u0142a cz\u0142owieka \u015bmier\u0107, jak nie ze strony UPA to ze strony band polskich, czy te\u017c wojska. Cz\u0142owiek w tym czasie wszystkiego si\u0119 ba\u0142 i nikomu nie wierzy\u0142. Nie raz zastanawia\u0142em si\u0119 nad tym, dlaczego mi\u0119dzy Polakami i Ukrai\u0144cami wytworzy\u0142a si\u0119 w tym czasie, a\u017c taka wielka nienawi\u015b\u0107? Dlaczego brat zabija\u0142 brata, komu to by\u0142o potrzebne, kto na ludzkim nieszcz\u0119\u015bciu zbija\u0142 kapita\u0142? Do drugiej wojny \u015bwiatowej Polacy \u017cyli w zgodzie z Ukrai\u0144cami. My\u015bl\u0119, \u017ce to wojna by\u0142a przyczyn\u0105 wytworzonej nienawi\u015bci mi\u0119dzy lud\u017ami. Po spaleniu Ulucza przez bandy i wojsko polskie mieszka\u0144cy wsi rozeszli si\u0119 po wsiach, z kt\u00f3rych ludzi przed rokiem wysiedlono na Ukrain\u0119 radzieck\u0105. Rodzina moja jaki\u015b czas mieszka\u0142a w Lipie, a nast\u0119pnie w Dobrej &#8211; Szlacheckiej, za Kuszkowym. Po up\u0142ywie jakiego\u015b czasu, powr\u00f3cili\u015bmy do swojej wsi Ulucza i wtedy ojciec przygotowa\u0142 murowan\u0105 piwnic\u0119, kt\u00f3ra zast\u0105pi\u0142a nam spalony dom. Matka po\u0142o\u017cy\u0142a po\u015bciel na kartoflach i to by\u0142o naszym \u0142\u00f3\u017ckiem. Jedyn\u0105 rzecz\u0105, kt\u00f3ra nam pozosta\u0142a to by\u0142a krowa nasza jedyna \u017cywicielka. Musz\u0119 powiedzie\u0107, \u017ce to by\u0142a wyj\u0105tkowa krowa i by\u0142a tak m\u0105dra, \u017ce gdy Polacy napadali na Ulucz, ona sama prowadzi\u0142a mnie za sznurkiem w las. Umia\u0142a te\u017c ucieka\u0107 od wrog\u00f3w. Dla tej m\u0105drej krowy, jedynej naszej \u017cywicielki ojciec rozebra\u0142 du\u017c\u0105 kryj\u00f3wk\u0119 na polu i obok naszej piwnicy, w kt\u00f3rej mieszkali\u015bmy pobudowa\u0142 dla tej czerwonej krowy stajenk\u0119. W tej piwnicy postawili\u015bmy metalowy piecyk, na kt\u00f3rym gotowali\u015bmy potrawy. Po tylu latach, jak tak sobie pomy\u015bl\u0119 i si\u0119 mocno dziwi\u0119, jak w takiej ma\u0142ej piwnicy mog\u0142o si\u0119 pomie\u015bci\u0107, a\u017c 5 os\u00f3b: rodzice, ja i dwie siostry. Pewnego dnia przysz\u0142o do naszej \u201echaty \u201edw\u00f3ch partyzant\u00f3w. Mama w tym czasie robi\u0142a mas\u0142o i na kuchni gotowa\u0142y si\u0119 kartofle. Zapach! A\u017c tu raptem drzwi otwieraj\u0105 si\u0119: wchodzi dw\u00f3ch partyzant\u00f3w i powiadaj\u0105: \u201eo jak dobrze my\u015bmy trafili\u201d Ja w tym czasie czu\u0142em nie tak ten zapach, jak smak \u015bwie\u017cych kartofli i ma\u015blanki. Po zjedzeniu jeden z partyzant\u00f3w powiedzia\u0142 \u201eNe jiw boliw, najiw zachoriw\u201e Podzi\u0119kowali i poszli. Po up\u0142ywie kilku dni w podobny spos\u00f3b w piwnicy odwiedzi\u0142 nas z wojskiem Miko\u0142aj Ba\u0142ka, kt\u00f3ry szuka\u0142 swoich koleg\u00f3w z UPA. Miko\u0142aj B. z pocz\u0105tku nale\u017ca\u0142 do UPA, a po pewnym czasie zdradzi\u0142 swoich koleg\u00f3w z UPA, uciek\u0142 za San. Od tej pory z oddzia\u0142em Wojska Polskiego chodzi\u0142 po Uluczu i szuka\u0142 swoich by\u0142ych koleg\u00f3w z UPA. Miko\u0142aj B, opr\u00f3cz mieszka\u0144c\u00f3w Ulucza odwiedza\u0142 razem z wojskiem polskim r\u00f3wnie\u017c mieszka\u0144c\u00f3w s\u0105siednich wsi Pewnego dnia w miesi\u0105cu lutym w godzinach wieczornych odwiedzi\u0142 z wojskiem dom rodzinny Micha\u0142a Dorockiego w Dobrej &#8211; Szlacheckiej. Rodzina ta po spaleniu Ulucza zamieszka\u0142a w Dobrej &#8211; Szlacheckiej. W tym czasie w tym domu przebywa\u0142o czterech partyzant\u00f3w UPA. Na widok wojska, dw\u00f3ch z nich wyskoczy\u0142o przez okno i w czasie ucieczki zostali zastrzeleni Pozosta\u0142ych dw\u00f3ch partyzant\u00f3w wraz z gospodarzem schowali si\u0119 w piwnicy pod domem. Terror po wojnie. Po tym, jak zastrzelili tych dw\u00f3ch partyzant\u00f3w, wojsko podpali\u0142o dom. \u017bona Micha\u0142a D zacz\u0119\u0142a p\u0142aka\u0107 m\u00f3wi\u0105c, \u017ce w piwnicy jest jej m\u0105\u017c. \u017bo\u0142nierze natychmiast skoczyli do piwnicy, sk\u0105d wynie\u015bli na p\u00f3\u0142 \u017cywych gospodarza i dw\u00f3ch partyzant\u00f3w. Po\u0142o\u017cyli ich na \u015bniegu i po pewnym czasie na \u015bwie\u017cym powietrzu od\u017cyli. Wojsko by\u0142o zadowolone, \u017ce z\u0142apali dw\u00f3ch banderowc\u00f3w \u017cywych i natychmiast odwie\u017ali ich do aresztu w Sanoku. Z tego wynika, \u017ce Miko\u0142aj B. dobrze si\u0119 orientowa\u0142 gdzie mo\u017cna by\u0142o znale\u017a\u0107 koleg\u00f3w z lasu z kt\u00f3rymi kiedy\u015b razem przebywa\u0142, a potem bez skrupu\u0142\u00f3w wydawa\u0142 ich w r\u0119ce Wojska Polskiego. Jak pami\u0119tam i s\u0142ysza\u0142em z opowiada\u0144 ludzi z Ulucza to ci ch\u0142opcy z UPA w lasach strasznie g\u0142odowali i dlatego prosili prostych wie\u015bniak\u00f3w o wsparcie i odwiedzali ich domy, wiedz\u0105c, \u017ce grozi to im i domownikom wielkim niebezpiecze\u0144stwem. Celem ich nie by\u0142a walka z Narodem Polskim, a tylko z komunizmem. Walczyli o woln\u0105 Ukrain\u0119. Wracaj\u0105c do tych partyzant\u00f3w z\u0142apanych na podw\u00f3rzu Micha\u0142a D, chc\u0119 powiedzie, \u017ce tymi partyzantami, kt\u00f3rych zabrali do Sanoka byli: Roman Sowa (Mazepa) , taki nosi\u0142 pseudonim i pochodzi\u0142 on rodem z \u017bahotyna, a drugim by\u0142 Drapak, kt\u00f3ry pochodzi\u0142, a\u017c ze wschodniej Ukrainy. Pami\u0119tam jak przed rokiem z \u017bahotyna przyje\u017cd\u017ca\u0142 do m\u0142yna ze zbo\u017cem do zmielenia jego starszy brat Romana Sowy i m\u00f3wi\u0142 nam, \u017ce przygotowuj\u0105 si\u0119 na wyjazd na Ukrain\u0119, a w Polsce pozostaje jego m\u0142odszy brat Roman. Pami\u0119tam te\u017c pogrzeb tych dw\u00f3ch partyzant\u00f3w zastrzelonych na podw\u00f3rzu u Micha\u0142a D, w Dobrej &#8211; Szlacheckiej. Nast\u0119pnego dnia przywie\u017ali ich do Ulucza w skrzyni zbitej z desek i pochowali na Dubnyku. Nie by\u0142 to pogrzeb cerkiewny, bo nie by\u0142o w\u00f3wczas w Uluczu ksi\u0119dza i pochowano ich po lewej stronie cerkwi na Dubnyku. Opowiadali ludzie z Ulucza, \u017ce zdrajca Miko\u0142aj B, z rodzin\u0105 wyjecha\u0142 na \u015al\u0105sk i kto\u015b mu tam pom\u00f3g\u0142 zako\u0144czy\u0107 \u017cycie. Pewnego dnia siedzia\u0142 sobie pod sklepem i kto\u015b za \u015bciany uderzy\u0142 go ci\u0119\u017ckim narz\u0119dziem w g\u0142ow\u0119 i od tego umar\u0142.<\/p>\n<p><span style=\"font-size: medium;\"><b>Borownica<\/b><\/span><\/p>\n<p>Nie spos\u00f3b nie opisa\u0107 bandyckiej dzia\u0142alno\u015bci mieszka\u0144c\u00f3w wsi Borownica. Wie\u015b powsta\u0142a w siedemnastym wieku jako osada przy istniej\u0105cej tu hucie szk\u0142a, kt\u00f3ra dzia\u0142a\u0142a jeszcze w drugiej po\u0142owie dziewi\u0119tnastego wieku. Pocz\u0105tkowo by\u0142a w\u0142asno\u015bci\u0105 Romualda Tergonde. W osiemnastym i dziewi\u0119tnastym wieku przyby\u0142o tu wielu osadnik\u00f3w niemieckich, kt\u00f3rzy ulegli stopniowej asymilacji i polonizacji. Na pocz\u0105tku XX wieku mieszka\u0144cy zbudowali w dolnej cz\u0119\u015bci wsi murowany ko\u015bci\u00f3\u0142. Do drugiej wojny \u015bwiatowej Borownica by\u0142a przysi\u00f3\u0142kiem Jawornika Ruskiego. Po drugiej wojnie \u015bwiatowej mieszka\u0144cy wsi Borownica organizowali napady na s\u0105siednie wsie ukrai\u0144skie, mi\u0119dzy innymi i na Ulucz. Borownica by\u0142a bardzo biedn\u0105 wsi\u0105. W\u0142a\u015bciciel dworu w Uluczu pobudowa\u0142 za Uluczem hut\u0119 szk\u0142a i sprowadza\u0142 do pracy robotnik\u00f3w z centralnej Polski. Na pocz\u0105tku w\u0142a\u015bciciel huty dawa\u0142 im troch\u0119 ziemi, a potem zacz\u0119li karczowa\u0107 lasy i budowali swoje domy. Przewa\u017cnie zajmowali si\u0119 rzemios\u0142em i \u017cyli z tego co sprzedali mieszka\u0144com z s\u0105siednich wsi ukrai\u0144skich. Prawd\u0119 m\u00f3wi\u0105c utrzymywali si\u0119 z us\u0142ug. Jednak oni dobrze obserwowali nasze bogate okoliczne wsie ukrai\u0144skie. Widzieli tam i bogatych i biednych gospodarzy. Ich bieda sta\u0142a si\u0119 nasz\u0105 bied\u0105. Ta ich bieda sta\u0142a si\u0119 przyczyn\u0105 zazdro\u015bci do Ukrai\u0144c\u00f3w z s\u0105siednich wsi. Zaraz po wyzwoleniu rozpocz\u0119\u0142y si\u0119 napady Borowniczan na nasze wsie ukrai\u0144skie, mi\u0119dzy innymi i na Ulucz. Pod koniec 1944 komendantem posterunku MO w Borownicy by\u0142 Jan Kotwicki (w czasie wojny dow\u00f3dca oddzia\u0142u AK \u201e\u015alepy\u201d). Wzi\u0105\u0142 sobie za \u017con\u0119 Ukraink\u0119, by\u0107 mo\u017ce nawet z Jawornika Ruskiego. Ten \u017ce komendant miejscowego posterunku MO Jan Kotwicki uzbroi\u0142 mieszka\u0144c\u00f3w Borownicy od dziadka po ko\u0142ysk\u0119. Kiedy nasta\u0142a w\u0142adza Polski Ludowej mieszka\u0144cy Borownicy stali si\u0119 w\u00f3wczas panami sytuacji w ca\u0142ej okolicy. Zacz\u0119li wtedy pokazywa\u0107 swoje prawdziwe oblicza. Jezdzili w\u00f3wczas furmankami z karabinami maszynowymi po ukrai\u0144skich wsiach i grabili, co si\u0119 tylko da\u0142o i zabijali kogo chcieli. We wsi Poruby \u015bci\u0119li jednemu Ukrai\u0144cowi g\u0142ow\u0119 siekier\u0105 na pniu za to, \u017ce jego syn by\u0142 w UPA, chocia\u017c UPA jeszcze w tym czasie nie by\u0142o. By\u0142a tylko \u017candarmeria, a sotnie UPA dopiero zacz\u0119\u0142y si\u0119 organizowa\u0107. Prawie wszyscy mieszka\u0144cy Borownicy znali j\u0119zyk ukrai\u0144ski i \u017cenili si\u0119 z Ukrainkami. Pami\u0119tam jak jednego dnia borownicka boj\u00f3wka wraca\u0142a z grabie\u017cy po naszych ukrai\u0144skich wsiach i po drodze zatrzymali si\u0119 w naszym domu poniewa\u017c ich rodzice przywozili do naszego m\u0142yna zbo\u017ca do zmielenia i st\u0105d by\u0142a ta znajomo\u015b\u0107 z moj\u0105 rodzin\u0105. Omal wtedy nie dosz\u0142o do tragedii. By\u0142 wtedy u nas parobek s\u0105siada Roman, kt\u00f3ry w\u015br\u00f3d tych przyby\u0142ych boj\u00f3wkarzy rozpozna\u0142 koleg\u0119, kt\u00f3ry r\u00f3wnie\u017c by\u0142 parobkiem i kiedy\u015b pa\u015bli razem byd\u0142o na jednym pastwisku. Wtedy ten nasz Roman zwr\u00f3ci\u0142 si\u0119 do swego kolegi z Borownicy: co ty teraz taki wa\u017cny, bo masz bro\u0144? Roman wypowiedzia\u0142 te s\u0142owa i poszed\u0142 do domu Ten pastuch z Borownicy wzi\u0105\u0142 do r\u0119ki karabin maszynowy i chcia\u0142 za naszym parobkiem Romanem po\u015bci\u0107 seri\u0119 kul. Wtedy m\u00f3j ojciec natychmiast zareagowa\u0142 i poprosi\u0142 znajomego z tej bandy bobrownickiej, \u017ceby ten m\u0142ody cz\u0142owiek uspokoi\u0142 si\u0119 i nie zabija\u0142 tego parobka z Ulucza. W ten spos\u00f3b m\u00f3j ojciec uratowa\u0142 \u017cycie temu Romanowi. Pods\u0142ucha\u0142em kiedy\u015b rozmow\u0119 starszych ludzi z Ulucza znajomych mego ojca, kt\u00f3rzy opowiadali jak to m\u0119\u017cczy\u017ani z samoobrony z poszczeg\u00f3lnych wsi, jak z Ulucza, Grosz\u00f3wki, Jab\u0142onicy, Por\u00f3b, Jawornika Ruskiego, \u017bahotyna, a nawet z Lipy, Bry\u017cawy, a nawet i z Dobrej Szlacheckiej wys\u0142ali list w formie depeszy do mieszka\u0144c\u00f3w wsi Borownica, a\u017ceby przestali napada\u0107 z broni\u0105 w r\u0119ku na nasze wsie ukrai\u0144skie. Zosta\u0142y wys\u0142ane a\u017c trzy pro\u015bby w formie ostrze\u017ce\u0144 do mieszka\u0144c\u00f3w Borownicy, aby nie zn\u0119ca\u0142y si\u0119 nad mieszka\u0144cami ukrai\u0144skich wsi. Te ostrze\u017cenia, ani te\u017c pro\u015bby nie dawa\u0142y \u017cadnych rezultat\u00f3w, bo komendant \u201e\u015alepy\u201d nie kaza\u0142 na nie reagowa\u0107. W\u00f3wczas wie\u015bniacy naszych wsi mi\u0119dzy innymi i z Ulucza doprowadzeni do ostateczno\u015bci postanowili wyr\u00f3wna\u0107 swoje krzywdy. Pami\u0119tam dobrze jak to wtedy wygl\u0105da\u0142o. Rozpoczyna\u0142a si\u0119 wiosna i by\u0142o to na prze\u0142omie marca i kwietnia jak to mieszka\u0144cy okolicznych wsi ukrai\u0144skich mi\u0119dzy innymi i z Ulucza z broni\u0105 w r\u0119ku otoczyli wrog\u0105 wie\u015b Borownic\u0119 i zacz\u0119li kolejno podpala\u0107 zabudowania. Borownicka samoobrona zacz\u0119\u0142a ostr\u0105 obron\u0119. Rozpocz\u0105\u0142 si\u0119 prawdziwy b\u00f3j, s\u0142ycha\u0107 by\u0142o strza\u0142y i zapach \u015bmierdz\u0105cego dymu, gdy\u017c pali\u0142y si\u0119 zwierz\u0119ta w oborach. Obrona borownicka wykorzysta\u0142a nawet do obrony murowany ko\u015bci\u00f3\u0142, gdy\u017c st\u0105d \u0142atwiej by\u0142o namierzy\u0107 przeciwnika. Uzbrojone ch\u0142opstwo z s\u0105siednich wsi, kt\u00f3re likwidowa\u0142o wie\u015b Borownic\u0119 skoncentrowa\u0142o si\u0119 na cmentarzu w pobli\u017cu ko\u015bcio\u0142a po drugiej stronie drogi. Obrona z Borownicy opr\u00f3cz ko\u015bcio\u0142a wykorzysta\u0142a jeszcze betonowy most na rzece, z kt\u00f3rego strzelali do napastnik\u00f3w. Jeden z przyw\u00f3dc\u00f3w napastnik\u00f3w zwr\u00f3ci\u0142 si\u0119 do podw\u0142adnych z pytaniem, kt\u00f3ry z was m\u00f3g\u0142by podej\u015b\u0107 rzek\u0105 pod ko\u015bci\u00f3\u0142 i wrzuci\u0107 granat pod most? Na ochotnika zg\u0142osi\u0142 si\u0119 syn Wania Demczaka z Porub, kt\u00f3ry by\u0142 razem z ojcem na tej akcji. Ten\u017ce syn Wania D czo\u0142ga\u0142 si\u0119 w g\u00f3r\u0119 rzeki trzymaj\u0105c palec na spu\u015bcie karabinu Ci spod mostu go zauwa\u017cyli i strzelili do niego, kula trafi\u0142a go w samo czo\u0142o tak, \u017ce nawet palcem nie ruszy\u0142 spustu . Wtedy przyszli z pod mostu obro\u0144cy Borownicy i jeden z nich chwyci\u0142 za luf\u0119 karabinu i wprowadzi\u0142 w sw\u00f3j brzuch kul\u0119 z nieboszczyka. Kiedy ojciec dowiedzia\u0142 si\u0119, \u017ce jego jedyny syn zgin\u0105\u0142, wtedy chwyci\u0142 za automat i szybko pobieg\u0142 do zabudowa\u0144 i zacz\u0105\u0142 strzela\u0107 do ludzi. Po chwili koledzy podbiegli do niego i odebrali mu bro\u0144, aby nie strzela\u0142 do ludno\u015bci cywilnej. W tej akcji z ludno\u015bci cywilnej w Borownicy nikt nie zgin\u0105\u0142. Natomiast ze strony napastnik\u00f3w zgin\u0119\u0142o par\u0119 ch\u0142opak\u00f3w, mi\u0119dzy innymi syn so\u0142tysa Morajki z Ulucza. Po tej bitwie w Borownicy, gdzie\u015b oko\u0142o obiadu, a nawet mo\u017ce i pod wiecz\u00f3r wyszed\u0142 z Borownicy t\u0142um ludzi: kobiet z ma\u0142ymi dzie\u0107mi ludzi starszych i wszyscy przyszli do Ulucza. Mieszka\u0144cy Ulucza nie pami\u0119taj\u0105c krzywdach, kt\u00f3rych doznali z ich strony udzielili im pomocy, a nawet nakarmili i przenocowali. Na drugi dzie\u0144 ten t\u0142um ludzi wyszed\u0142 z Ulucza i poszli na drug\u0105 stron\u0119 Sanu do wsi Witry\u0142\u00f3w, Druga cze\u015b\u0107 tej ludno\u015bci posz\u0142a w kierunku Przemy\u015bla i po Akcji Wis\u0142a zaj\u0119li najlepsze gospodarstwa po wysiedlonej ludno\u015bci ukrai\u0144skiej. Du\u017ca grupa mieszka\u0144c\u00f3w z Borownicy zaj\u0119\u0142a najlepsze gospodarstwa ko\u0142o Medyki we wsi Po\u017adziaczu, a w p\u00f3\u017aniejszym czasie wie\u015b nosi\u0142a ju\u017c nazw\u0119 Leszno.<\/p>\n<p><span style=\"font-size: medium;\"><b>CIEKAWE SPOTKANIE PO LATACH<\/b><\/span><\/p>\n<p>Po Akcji Wis\u0142a m\u00f3j te\u015b\u0107 Miko\u0142aj Zawalak, dawny mieszkaniec wsi Chotyniec powiat Jaros\u0142aw, a przesiedlony w ramach Akcji Wis\u0142a do wsi Budry powiat W\u0119gorzewo w latach sze\u015b\u0107dziesi\u0105tych postanowi\u0142 powr\u00f3ci\u0107 w swoje rodzinne strony, ale nie do Choty\u0144ca sk\u0105d pochodzi\u0142, tylko kupi\u0142 gospodarstwo od Serwa\u0144skiego w Pozdziaczu i tam si\u0119 osiedli\u0142 na sta\u0142e. Musz\u0119 powiedzie\u0107, \u017ce by\u0142a to porz\u0105dne gospodarstwo z murowanym domem, stajni\u0105, stodo\u0142\u0105 i w dodatku w centrum wsi. Pierwotny w\u0142a\u015bciciel tego gospodarstwa by\u0142 r\u00f3wnie\u017c w ramach Akcji Wis\u0142a przesiedlony na ziemie p\u00f3\u0142nocno &#8211; zachodniej Polski. Rodzina nasza, \u017cona i dzieci co roku wyje\u017cd\u017cali\u015bmy na odpoczynek do Bu\u0142garii nad morze czarne. Za ka\u017cdym razem, gdy jechali\u015bmy do Bu\u0142garii, czy powracali\u015bmy odwiedzali\u015bmy te\u015bcia w Po\u017cdziaczu. Pewnego razu jak wracali\u015bmy z wycieczki zepsu\u0142 mi si\u0119 samoch\u00f3d i trzeba by\u0142o pospawa\u0107 rur\u0119 wydechow\u0105. Zapyta\u0142em wtedy te\u015bcia kto we wsi m\u00f3g\u0142by pospawa\u0107 tak\u0105 rur\u0119? Wtedy te\u015b\u0107 wskaza\u0142 mi trzeci dom naprzeciwko. Wed\u0142ug wskaza\u0144 te\u015bcia podjecha\u0142em pod dom i zatrzyma\u0142em si\u0119 na podw\u00f3rzu. W domu zasta\u0142em starsz\u0105 pani\u0119 zapyta\u0142em czy jest gospodarz? Odpowiedzia\u0142a mi, \u017ce jest w polu, bo \u017cniwuje. Zapyta\u0142em j\u0105 wtedy, czy pani jest tutejsza? Odpowiedzia\u0142a, \u017ce nie jest tutejsza, ze jest z Borownicy. Przypatrzy\u0142em si\u0119 dobrze tej pani i od razu skojarzy\u0142em sobie j\u0105 z jej ojcem z Borownicy, poniewa\u017c przywozi\u0142 do nas do m\u0142yna zbo\u017ce do mielenia. Zapyta\u0142em zaraz! Czy pani przypadkiem nie nazywa si\u0119 Budnik? Odpowiedzia\u0142a, \u017ce tak i jednocze\u015bnie zapyta\u0142a, a sk\u0105d pan mnie zna? Odpowiedzia\u0142em jej na to, \u017ce ja pani\u0105 widz\u0119 pierwszy raz, ale pami\u0119tam pani ojca, by\u0142 wysoki, dobrze zbudowany i mia\u0142 rude w\u0105sy, czu\u0107 od niego by\u0142o zapach chlewu, gdy\u017c hodowa\u0142 \u015bwinie. W\u00f3wczas ta pani zapyta\u0142a, a kto pan jest? Odpowiedzia\u0142em, \u017ce jestem synem tego m\u0142ynarza z Ulucza. W dalszym ci\u0105gu czeka\u0142em na gospodarza, a\u017c tu raptem po obiedzie zesz\u0142o si\u0119 ca\u0142e podw\u00f3rze ludzi do te\u015bcia. Na wie\u015b\u0107, \u017ce przyjecha\u0142 Uluczanin ludzie przyszli, \u017ceby zobaczy\u0107 by\u0142ego s\u0105siada z Ulucza. Ludzie otoczyli mnie naoko\u0142o, a ja znalaz\u0142em si\u0119 w \u015brodku i nast\u0105pi\u0142a chwila milczenia. Po chwili odezwa\u0142 si\u0119 jeden z nich w moim wieku, z czarn\u0105 czupryn\u0105, niskiego wzrostu i zada\u0142 mi pytanie: Czy nie mogli\u015bmy \u017cy\u0107 tak jak przed wojn\u0105? Odpowiedzia\u0142em mu na to: Gdyby\u015bcie nie s\u0142uchali tego \u015blepego komendanta, mo\u017ce by i tak by\u0142o. S\u0142ysza\u0142em z t\u0142umu g\u0142osy, to prawda. Po chwili drugi odezwa\u0142 si\u0119 i powiedzia\u0142, \u017ce to syn so\u0142tysa Morajki z Ulucza ju\u017c po \u015bmierci zastrzeli\u0142 naszego mieszka\u0144ca. Na to ja odpowiedzia\u0142em. To nie by\u0142 syn Murajki z Ulucza, a by\u0142 to syn Wania Demczaka z Porub, kt\u00f3ry wraz z ojcem bra\u0142 udzia\u0142 w likwidacji waszej wsi. Ojciec jak si\u0119 dowiedzia\u0142, \u017ce syn zgin\u0105\u0142, to pobieg\u0142 z automatem do zabudowa\u0144 i zacz\u0105\u0142 strzela\u0107 do ludzi, a inni z naszych zabrali mu bro\u0144, aby nie strzela\u0142 do ludno\u015bci cywilnej. Zebrani na podw\u00f3rzu ludzie potwierdzili, \u017ce tak by\u0142o. Odpowiedzia\u0142em na to: A wasi bracia wyrzucili nas z naszej ojcowizny i wywie\u017ali na zag\u0142ad\u0119. Pan B\u00f3g jednak nie pozwoli\u0142 nam zagina\u0107. \u017byjemy na ziemiach p\u00f3\u0142nocno &#8211; zachodnich Polski, uczymy si\u0119 w szko\u0142ach, pracujemy w instytucjach pa\u0144stwowych i doskonale radzimy sobie w nowej sytuacji \u017cyciowej, gdy\u017c nasz nar\u00f3d jest pracowity i odpowiedzialny i potrafi si\u0119 dostosowa\u0107 do ka\u017cdych warunk\u00f3w. Uko\u0144czy\u0142em studia i pracuj\u0119 jako wizytator Technik\u00f3w Rolniczych. Za to, \u017ce nie umieli\u015bcie z nami \u017cy\u0107 jak przed wojn\u0105, to teraz uprawiacie ci\u0119\u017ck\u0105, gliniast\u0105 ziemi\u0119 w Po\u017cdziaczu. Powracam pami\u0119ci\u0105 do tragedii w Dobrej &#8211; Szlacheckiej i rodziny Micha\u0142a D. rodem z Ulucza. Do tej tragedii przyczyni\u0142 si\u0119 Miko\u0142aj B., kt\u00f3ry sprowadzi\u0142 wojsko do tego domu, w kt\u00f3rym w tym czasie by\u0142o czterech partyzant\u00f3w. Dw\u00f3ch z nich zgin\u0119li na miejscu, pozostali na p\u00f3\u0142 \u017cywi z gospodarzem domu, zostali wyniesieni z piwnicy p\u0142on\u0105cego domu. MAZEPA. W\u015br\u00f3d nich by\u0142 Mazepa, kt\u00f3rego dobrze pami\u0119tam. Pochodzi\u0142 z \u017bahotyna i nazywa\u0142 si\u0119 Roman Sowa. By\u0142 bardzo przystojnym m\u0119\u017cczyzn\u0105, wysoki i bardzo by\u0142 podobny do Hansa Klosa, chodzi\u0142 w polskim mundurze z dwoma gwiazdkami. Tymi \u017cywymi partyzantami, kt\u00f3rych zabra\u0142o wojsko do Sanoka byli w\u0142a\u015bnie Mazepa i Drapak rodem ze wschodniej Ukrainy. Zabrali te\u017c razem z nimi gospodarza domu Micha\u0142a D. Wszystkich razem wojsko wywioz\u0142o do aresztu w Sanoku. Polacy mieli nadziej\u0119, \u017ce wykorzystaj\u0105 &lt;Mazep\u0119 &gt; w ten spos\u00f3b, \u017ce b\u0119dzie im wskazywa\u0142 kryj\u00f3wki partyzanckie w okolicznych lasach. Jednego dnia by\u0142o to w lutym Wojsko Polskie wybra\u0142o si\u0119 za San i zabrali ze sob\u0105 &lt;Mazep\u0119&gt; z t\u0105 my\u015bl\u0105, \u017ce wska\u017ce im kryj\u00f3wki partyzanckie w lasach. Na w\u0142asne oczy widzia\u0142em jak Wojsko Polskie w bia\u0142ych mundurach prowadzi\u0142o &lt;Mazep\u0119&gt; przez spalony Ulucz do lasu. Na Krajnikach kto\u015b da\u0142 mu kawa\u0142ek chleba. &lt;Mazepa&gt; mia\u0142 tak\u0105 nadziej\u0119, \u017ce go swoi odbij\u0105 z r\u0105k Polak\u00f3w. Tak si\u0119 nie sta\u0142o. Mia\u0142 jeszcze nadziej\u0119, \u017ce mo\u017ce za drugim razem swoi zdecyduj\u0105 si\u0119 go odbi\u0107 i tym razem nie odbili go. Za drugim razem jak ju\u017c wracali z Wojskiem Polskim z lasu z poszukiwania kryj\u00f3wek, wsiedli do \u0142\u00f3dki i kiedy ju\u017c byli w \u0142\u00f3dce na rzece San &lt;Mazepa&gt; pr\u00f3bowa\u0142 przewr\u00f3ci\u0107 \u0142\u00f3dk\u0119, to mu si\u0119 nie uda\u0142o i nie maj\u0105c ju\u017c \u017cadnego wyj\u015bcia ze z\u0142ej sytuacji skoczy\u0142 do wody z okrzykiem \u201eS\u0142awa Ukrainie,, To wydarzenie mia\u0142o miejsce naprzeciw Dobrej &#8211; Szlacheckiej tam gdzie dzisiaj most. Nikt nie wie, gdzie rzeka San zanios\u0142a jego bia\u0142e kozackie cia\u0142o. Drugi przywieziony z Dobrej &#8211; Szlacheckiej do aresztu w Sanoku \u201eDrapak, te\u017c mia\u0142 nadziej\u0119, \u017ce nasi go odbij\u0105 z polskich r\u0105k. On r\u00f3wnie\u017c poprowadzi\u0142 wojsko w okoliczne lasy, aby pokaza\u0107 kryj\u00f3wki partyzanckie. Owszem pokazywa\u0142 kryj\u00f3wki o, kt\u00f3rych wiedzia\u0142, \u017ce b\u0119d\u0105 puste. Partyzanci te\u017c si\u0119 orientowali do, kt\u00f3rej kryj\u00f3wki mo\u017ce przyprowadzi\u0107 wojsko i dlatego t\u0105 kryj\u00f3wk\u0119 podminowali. Pewnego dnia &lt;Drapak&gt; przyprowadzi\u0142 wojsko do tej podminowanej kryj\u00f3wki nie wiedz\u0105c o tym, \u017ce grozi mu niebezpiecze\u0144stwo. Dosz\u0142o do tragedii. Zgin\u0105\u0142 \u015bmierci\u0105 tragiczn\u0105 porucznik Wojska Polskiego, a Drapakowi mina oderwa\u0142a nog\u0119. Trzeci z pojmanych w Dobrej &#8211; Szlacheckiej gospodarz domu i osadzony r\u00f3wnie\u017c w areszcie w Sanoku Micha\u0142 D. uciek\u0142 z krymina\u0142u z Sanoku Przypadkowo spotka\u0142 si\u0119 z partyzantem &lt;Kryh\u0105&gt; i razem postanowili przekroczy\u0107 granic\u0119 polsko -radzieck\u0105. Nie uda\u0142o im si\u0119 przekroczy\u0107 tej granicy. Na granicy wywi\u0105za\u0142a si\u0119 strzelanina w wyniku, kt\u00f3rej Micha\u0142 D zosta\u0142 ci\u0119\u017cko ranny. A co si\u0119 sta\u0142o z partyzantem &lt;Kryh\u0105&gt; tego nikt nie wie nawet Micha\u0142 D. W tej sytuacji Micha\u0142 D. zosta\u0142 odwieziony do szpitala, w kt\u00f3rym wymienili mu ca\u0142\u0105 doln\u0105 szcz\u0119k\u0119. Po wyj\u015bciu ze szpitala odby\u0142 si\u0119 proces s\u0105dowy i wyrokiem s\u0105du zosta\u0142 skazany na 25 lat odbywania kary na Syberii. Po dziesi\u0119ciu latach powr\u00f3ci\u0142 do Polski, odnalaz\u0142 rodzin\u0119 w Zielonej G\u00f3rze i mia\u0142em okazj\u0119 z nim porozmawia\u0107 na te tematy i st\u0105d czerpi\u0119 wiadomo\u015bci na ten temat. Micha\u0142 D. do\u017cy\u0142 przy rodzinie swego rzymskiego wieku. Jak mi wiadomo z r\u00f3\u017cnych \u017ar\u00f3de\u0142 i opowiada\u0144 z Ulucza w Ukrai\u0144skiej Powsta\u0144czej Armii s\u0142u\u017cyli: Jan B., bracia Dobrza\u0144scy, Da\u0144kiw, bracia Wasyl i Roman CH. Wasyl bra\u0142 udzia\u0142 w walkach na Ukrainie Zakarpackiej w 1938 roku. Z\u0142apali go Polacy, a\u017c w Uluczu i by\u0142 s\u0105dzony za to, \u017ce walczy\u0142 na Zakarpaciu i zosta\u0142 zastrzelony przy pr\u00f3bie ucieczki z s\u0105du. W szeregach UPA s\u0142u\u017cyli. Charydczak by\u0142 w sotni &lt;\u0141astiwki &gt;, Iwan K, Wasyl T, Miko\u0142aj B, Murajko, Stefan K, Miko\u0142aj Cz., Teodor P i wielu innych. W sumie w Uluczu do Ukrai\u0144skiej Powsta\u0144czej Armii posz\u0142o oko\u0142o pi\u0119\u0107dziesi\u0119ciu os\u00f3b.<\/p>\n<p><span style=\"font-size: medium;\"><b>JAK WOJSKO POLSKIE PALI\u0141O ULUCZ<\/b><\/span><\/p>\n<p>Nawracaj\u0105c do wsi Ulucz pami\u0119tam \u017ce ta wie\u015b by\u0142a, a\u017c trzy razy palona. Pierwszy raz by\u0142a palona latem 1945 roku i wtedy na wie\u015b napad\u0142a polska banda ze strony Lodyni i H\u0142umczy, za Sanu i spalili w\u00f3wczas ca\u0142y przysi\u00f3\u0142ek Krajniki, a by\u0142a to du\u017ca cze\u015b\u0107 wioski Ulucza. Sytuacja wygl\u0105da\u0142a w tym czasie tragicznie, gdy\u017c kto nie zd\u0105\u017cy\u0142 uciec podczas palenia tego bandyci zabili, a niekt\u00f3rzy spalili si\u0119 nawet w domu. Na Bo\u017ce Narodzenie 1946 roku partyzanci napadli na Bircz\u0119, gdzie stacjonowa\u0142y Wojska Ochrony Pogranicza. Bircza by\u0142a zagro\u017ceniem dla okolicznych wsi ukrai\u0144skich, a mi\u0119dzy innymi i dla Ulucza. Bardzo cz\u0119sto z wojskiem na wsie ukrai\u0144skie pod\u0105\u017cali te\u017c wszelkiego rodzaju szabrownicy, kt\u00f3rych celem by\u0142o grabienie ludno\u015bci ukrai\u0144skiej. Ta akcja partyzant\u00f3w na Bircz\u0119 by\u0142a nie tylko nie przemy\u015blana, lecz i nie przygotowana. W tym roku w styczniu by\u0142a bardzo ostra zima, \u015bnieg spad\u0142 po kolana, a jeszcze do tego znalaz\u0142 si\u0119 zdrajca, kt\u00f3ry doni\u00f3s\u0142, \u017ce taki atak na Bircz\u0119 ze strony partyzant\u00f3w ma nast\u0105pi\u0107 na Bo\u017ce Narodzenie 1946 roku. O tych wydarzeniach, kt\u00f3re mia\u0142y miejsce w Birczy opowiada\u0142 mi Miko\u0142aj G. rodem z Bry\u017cawy. Ot\u00f3\u017c w 1940 roku Rosjanie wzi\u0119li go do wojska i tam przeszed\u0142 wyszkolenie wojskowe i w stopniu lejtnanta powr\u00f3ci\u0142 w rosyjskim mundurze do Polski i skierowano go w\u0142a\u015bnie do tej Jednostki Wojskowej w Birczy. Dok\u0142adnie opowiedzia\u0142 mi co prze\u017cy\u0142 w tym czasie w Birczy. Ot\u00f3\u017c b\u00f3j tam by\u0142 ostry i zaci\u0119ty pomi\u0119dzy wojskiem i UPA. Sam musia\u0142 si\u0119 kry\u0107 w podwalach domu, aby unikn\u0105\u0107 \u015bmierci. Miko\u0142aj G. opowiada\u0142 mi o tym ju\u017c na ziemiach zachodnich, poniewa\u017c odnalaz\u0142 tam swoich rodzic\u00f3w, przesiedlonych w ramach Akcji Wis\u0142a do wojew\u00f3dztwa olszty\u0144skiego. Po nieudanej akcji UPA na Bircz\u0119, po tygodniu zima z\u0142agodnia\u0142a, \u015bnieg zupe\u0142nie stopnia\u0142, a sytuacja w Uluczu wcale si\u0119 nie polepsza\u0142a. W po\u0142owie stycznia 1946 roku Wojsko Polskie zrobi\u0142o ob\u0142aw\u0119 na Ulucz i Grosz\u00f3wk\u0119. W naszym domu zacz\u0119\u0142o si\u0119 odczuwa\u0107 jaki\u015b niepok\u00f3j. Wtedy moje siostry posz\u0142y do s\u0105siada po drugiej stronie drogi Andrzeja Ku\u0142yka i tam przenocowa\u0142y. Ojca w domu w tym czasie nie by\u0142o, poszed\u0142 na Krajniki do Miko\u0142aja Pola\u0144skiego, kt\u00f3remu domu Polacy nie spalili. Natomiast matka zemn\u0105 zosta\u0142a w domu. Rankiem jak tylko zacz\u0119\u0142o \u015bwita\u0107 matka wysz\u0142a na zewn\u0105trz domu i zobaczy\u0142a jak z g\u00f3r wkrada si\u0119 Wojsko Polskie do wsi Ulucz. Matka natychmiast wbieg\u0142a do mieszkania, obudzi\u0142a mnie, bo jeszcze spa\u0142em i poleci\u0142a, abym pobieg\u0142 powiadomi\u0107 ojca o zaistnia\u0142ej sytuacji. Natychmiast si\u0119 obudzi\u0142em i wybieg\u0142em z mieszkania, wzi\u0105\u0142em wtedy krow\u0119 na sznurek i pobieg\u0142em przez pa\u0144ski ogr\u00f3d, przez ca\u0142e Krajniki i wpad\u0142em do domu Miko\u0142aja P. z wrzaskiem \u201ePolacy,, Opr\u00f3cz ojca w domu Miko\u0142aja P. nocowali: ksi\u0105dz Hirniak z rodzin\u0105, Marko P. by\u0142y ksi\u0119gowy Mykityn. Na m\u00f3j okrzyk wszyscy si\u0119 zerwali i razem pobiegli\u015bmy w kierunku Dobrej &#8211; Szlacheckiej.<\/p>\n<p><span style=\"font-size: medium;\"><b>WOJSKO POLSKIE W ULUCZU<\/b><\/span><\/p>\n<p>Kiedy byli\u015bmy ju\u017c w po\u0142owie drogi widocznie wojsko nas zauwa\u017cy\u0142o i posypa\u0142y si\u0119 za nami serie z karabin\u00f3w maszynowych, ale my\u015bmy ju\u017c byli poza ich zasi\u0119giem. Po ucieczce z Ulucza poszli\u015bmy z ojcem do lasu i tam troch\u0119 zacz\u0119li\u015bmy odpoczywac. Po odpoczynku podeszli\u015bmy pod g\u00f3r\u0119 i wtedy ojciec zauwa\u017cy\u0142 s\u0142up dymu unosz\u0105cy si\u0119 nad Uluczem. W\u00f3wczas ojciec zawo\u0142a\u0142 mnie do siebie i powiedzia\u0142 \u201ePopatrz, synku nasz maj\u0105tek si\u0119 pali \u201eTak z Ulucza wali\u0142 dym, w tym w\u0142a\u015bnie miejscu, gdzie sta\u0142 m\u0142yn i tartak. Pami\u0119tam te\u017c, \u017ce wtedy ojciec zostawi\u0142 mnie z krow\u0105 u nieznanych nam ludzi pod lasem, sk\u0105d widzia\u0142em za Sanu nawet Mrzyg\u0142\u00f3d. Dobrzy ludzie po\u0142o\u017cyli mnie na gor\u0105cy piec piekarniczy, nakarmili i nakryli Korzuchami i w ten spos\u00f3b wyleczyli mnie z przezi\u0119bienia. Wtedy ze strachu bieg\u0142em spocony i prawie bosy przez \u015bniegi, a by\u0142 to stycze\u0144 1946 rok. Po trzech dniach pobytu u nieznanych ludzi, ojciec mnie zabra\u0142, lecz sam znowu nie wr\u00f3ci\u0142 do Ulucza. Ojciec odprawi\u0142 mnie z krow\u0105 do Ulucza, \u017cebym si\u0119 popatrzy\u0142 co zosta\u0142o po spaleniu z naszego gospodarstwa. Przyszed\u0142em do wsi z krow\u0105 zobaczy\u0142em straszny widok z naszego domu pozosta\u0142 tylko komin i mury, za\u015b z tartaku i m\u0142yna pozosta\u0142y tylko mury i \u017celastwo. Poszed\u0142em wtedy do s\u0105siada Andrzeja K. gdzie przebywa\u0142y matka i siostry i wtedy na m\u00f3j widok rozp\u0142aka\u0142y si\u0119. To by\u0142o na nasz\u0105 Jorda\u0144 19 stycznia 1946 roku Wojsko Polskie spali\u0142o nasze gospodarstwo: dom mieszkalny, m\u0142yn i tartak. Pozostali\u015bmy bez dachu nad g\u0142ow\u0105. Nasz s\u0105siad Andrzej K. zorganizowa\u0142 u siebie w domu wigili\u0119, w kt\u00f3rej te\u017c uczestniczyli\u015bmy. Przy tej rozpaczy postawi\u0142 flaszk\u0119 bimbru i pami\u0119tam, \u017ce si\u0119 z tej rozpaczy tragedii upi\u0142em. Tak wi\u0119c Ulucz zosta\u0142 spalony. Pozosta\u0142y tylko te gospodarstwa, kt\u00f3re nale\u017ca\u0142y do Polak\u00f3w. Wie\u015b Ulucz palono z przerwami i wed\u0142ug kolejno\u015bci, Po spaleniu Krajnik\u00f3w przez bandy polskie, a nast\u0119pnie wojsko podpali\u0142o Kut czyli centrum wsi. Pami\u0119tam, \u017ce to by\u0142o gdzie\u015b latem 1946 roku. A by\u0142o to tak. Przyszed\u0142 do Ulucza oddzia\u0142 Wojska Polskiego z Dobrej &#8211; Szlacheckiej na czele, kt\u00f3rego sta\u0142 porucznik jad\u0105cy na koniu. W tym czasie w Uluczu stacjonowa\u0142a sotnia &lt;Hromenki&gt;. W centrum wsi wywi\u0105za\u0142a si\u0119 walka pomi\u0119dzy wojskiem, a partyzantami. W czasie tej walki porucznik podda\u0142 si\u0119, a jego oddzia\u0142 wojskowy rozlecia\u0142 si\u0119. Cze\u015b\u0107 \u017co\u0142nierzy z oddzia\u0142u porucznika uciek\u0142o przez b\u0142onie do Sanu, sk\u0105d sz\u0142a odsiecz z karabin\u00f3w maszynowych w wyniku czego zgin\u0105\u0142 jeden z partyzant\u00f3w na D\u0119bniku i tam zosta\u0142 pochowany. Po tej bitwie i po spaleniu zabudowa\u0144 naoczni \u015bwiadkowie z Ulucza opowiadali, \u017ce jeden z wojskowych w stopniu sier\u017canta schowa\u0142 si\u0119 w kryj\u00f3wce przy spalonej chacie dziadka Ku\u0142yka. U nas w Uluczu prawie wszyscy we wsi mieli przygotowane kryj\u00f3wki, kt\u00f3re mia\u0142y chroni\u0107 przed napadami band polskich. Po zako\u0144czonej walce i po po\u017carze dom\u00f3w ludzie wychodzili ze swoich schowk\u00f3w, aby zobaczy\u0107 co jeszcze pozosta\u0142o z ich gospodarstwa. W czasie tej walki i po\u017car\u00f3w w Uluczu pomi\u0119dzy wojskiem i UPA by\u0142em w towarzystwie kolegi Miko\u0142aja Ku\u0142yka, kt\u00f3ry by\u0142 trzy lata starszy ode mnie i pisa\u0142 bardzo \u0142adne wiersze. Schronili\u015bmy si\u0119 u jego ciotki Marii Pola\u0144skiej z domu Ku\u0142yk. Kiedy us\u0142yszeli\u015bmy strza\u0142y i zobaczyli\u015bmy pal\u0105ce si\u0119 domy w centrum to Miko\u0142aj wyskoczy\u0142 z domu i natychmiast pobieg\u0142 na Kut bo tam mieszka\u0142 jego dziadek Ku\u0142yk. Natomiast ja pobieg\u0142em na D\u0119bnik, sk\u0105d mia\u0142em dobr\u0105 obserwacj\u0119 na to co si\u0119 we wsi dzieje. B\u0119d\u0105c ju\u017c u dziadka Miko\u0142aj zauwa\u017cy\u0142 buty wystaj\u0105ce z otwartej kryj\u00f3wki dziadka. Wtedy d\u0142ugo nie zastanawiaj\u0105c si\u0119 skoczy\u0142 do kryj\u00f3wki, aby zobaczy\u0107 kto tam si\u0119 schowa\u0142? W tym czasie przebywaj\u0105cy w schowku sier\u017cant pu\u015bci\u0142 seri\u0119 z automatu i Miko\u0142aj wpad\u0142 do tej kryj\u00f3wki i od razu zgin\u0105\u0142. Partyzanci dowiedzieli si\u0119 o tym zdarzeniu, natychmiast przybiegli na miejsce wypadku i wrzucili do kryj\u00f3wki granat, a sier\u017cant dobrze wyszkolony i przygotowany do walki ten granat wyrzuci\u0142 na zewn\u0105trz. Dopiero za drugim razem partyzanci rzucili granat z op\u00f3\u017anionym zap\u0142onem i wtedy sier\u017cant zgin\u0105\u0142. Z kryj\u00f3wki wyniesiono dw\u00f3ch trup\u00f3w: sier\u017canta i Miko\u0142aja Ku\u0142yka. Opis tego wydarzenia opar\u0142em na wypowiedziach naocznych \u015bwiadk\u00f3w z Ulucza, kt\u00f3rzy dok\u0142adnie przekazywali wersj\u0119 tych wydarze\u0144. Wracaj\u0105c do porucznika, kt\u00f3ry si\u0119 podda\u0142, to partyzanci trzymali go przez ca\u0142\u0105 noc w piwnicy Miko\u0142aja Pola\u0144skiego, a nast\u0119pnego dnia zabrali go z sob\u0105 do lasu. Dalsze jego losy nie s\u0105 znane. Powracaj\u0105c do spotkania mego z matk\u0105 i siostrami na Jorda\u0144skiej wigilii u Andrzeja Ku\u0142yka, wtedy moja matka opowiedzia\u0142 mi dok\u0142adnie jak dosz\u0142o do spalenia naszego domu, m\u0142yna i tartaku. Matka opowiada\u0142a mnie o tym co si\u0119 dzia\u0142o od tego momentu, jak ja z t\u0105 czerwon\u0105 krow\u0105 na sznurku pobieg\u0142em powiadomi\u0107 ojca, \u017ce od strony Borownicy idzie wojsko. Podczas mojej nieobecno\u015bci do Andrzeja Ku\u0142yka przyszed\u0142 \u017co\u0142nierz i pozna\u0142 matk\u0119 i od razu powiedzia\u0142, \u017ceby posz\u0142a do domu, bo inaczej dom spal\u0105. Matka natychmiast podporz\u0105dkowa\u0142a si\u0119 i posz\u0142a z tym \u017co\u0142nierzem. W tym czasie u nas w domu ju\u017c by\u0142o wojsko. Na spotkanie z matk\u0105 wybieg\u0142o dw\u00f3ch \u017co\u0142nierzy. Jeden z nich niczego nie m\u00f3wi\u0105c uderzy\u0142 od razu matk\u0119 kolb\u0105 w g\u0142ow\u0119 i zakrwawiona matka upad\u0142a na ziemi\u0119. Ten\u017ce \u017co\u0142nierz stan\u0105\u0142 nad ni\u0105 i wrzeszcza\u0142 pytaj\u0105c gdzie jest tw\u00f3j m\u0105\u017c? Matka gestem r\u0119ki pokaza\u0142a na dom s\u0105siada. Wtedy drugi \u017co\u0142nierz chwyci\u0142 matk\u0119 za r\u0119k\u0119 i poprowadzi\u0142 do s\u0105siada Andrzeja Ku\u0142yka, a tam by\u0142y moje siostry i dzieci s\u0105siada, Siostry jak zobaczy\u0142y matk\u0119 zakrwawion\u0105 obj\u0119\u0142y j\u0105 i zacz\u0119\u0142y mocno p\u0142aka\u0107. W\u00f3wczas zdenerwowany \u017co\u0142nierz powiedzia\u0142 ty kurwo banderowska oszuka\u0142a\u015b mnie. W tym zdenerwowaniu chcia\u0142 za\u0142adowa\u0107 karabin i zastrzeli\u0107 matk\u0119. W tym czasie B\u00f3g uczyni\u0142 cud, gdy\u017c z karabinu wylecia\u0142y wszystkie naboje i rozsypa\u0142y si\u0119 na ziemi\u0119. \u017bo\u0142nierz pozbiera\u0142 z ziemi rozsypane naboje i odchodz\u0105c powiedzia\u0142 \u201ety czarownico banderowska\u201d i wyszed\u0142 z domu. Przestraszone i zdenerwowane siostry chustk\u0105 owin\u0119\u0142y g\u0142ow\u0119 matce i zaprowadzi\u0142y do s\u0105siedniego domu W\u0142asiewicza i wtedy ukry\u0142y matk\u0119 na strychu domu. Z tego strychu przez dziur\u0119 w dachu matka na w\u0142asne oczy widzia\u0142a jak Wojsko Polskie pali\u0142o nasz dom, m\u0142yn i tartak. Matka przez dziur\u0119 w dachu obserwowa\u0142a, jak wojsko przed podpaleniem zabudowa\u0144 okr\u0105\u017cy\u0142o nasze zabudowania z t\u0105 my\u015bl\u0105, \u017ce w czasie po\u017caru m\u0142ynarz b\u0119dzie ucieka\u0142 z kryj\u00f3wki. Tego si\u0119 nie doczekali, bo w tym czasie razem z ojcem byli\u015bmy, a\u017c na trzeciej wiosce. Po spaleniu naszego domu, m\u0142yna i tartaku wojsko zabra\u0142o wszystkich m\u0119\u017cczyzn z Ulucza i Grosz\u00f3wki. W Grosz\u00f3wce na kleniskach (g\u00f3ra) w zaskoczeniu i w obronie zgin\u0119\u0142o trzech partyzant\u00f3w. Wszystkich m\u0119\u017cczyzn zabranych z ob\u0142awy z Ulucza i Grosz\u00f3wki odwieziono do Birczy i tam ich przes\u0142uchiwano, torturowano i bito. Po paru dniach ich wypu\u015bcili i wr\u00f3cili do dom\u00f3w .Nie powr\u00f3ci\u0142 do rodziny tylko Antoni Lewkowicz ,kt\u00f3rego w Birczy tak bili ,\u017ce a\u017c zabili na \u015bmier\u0107 .Po licznych ob\u0142awach i paleniu Ulucza wojsko nadal buszowa\u0142o po naszych wsiach i mi\u0119dzy innymi i po Uluczu .Przypominam sobie bardzo smutne wydarzenie ,z tego okresu jak po spaleniu domu mieszkali\u015bmy w piwnicy .Pewnego dnia wyszed\u0142em z piwnicy w godzinach po\u0142udniowych i zobaczy\u0142em w odleg\u0142o\u015bci oko\u0142o 150 metr\u00f3w wojsko .Natychmiast wr\u00f3ci\u0142em do piwnicy i powiedzia\u0142em o tym ojcu. Ojciec po chwili wyszed\u0142 z piwnicy i poszed\u0142 na drog\u0119 ,aby si\u0119 upewni\u0107 kto to jest? W czasie gdy wychodzi\u0142 na drog\u0119 ju\u017c zobaczy\u0142 orze\u0142ki na czapkach i na ten widok zacz\u0105\u0142 ucieka\u0107 wzd\u0142u\u017c drogi pod g\u00f3r\u0119. Widz\u0105c, \u017ce ojciec ucieka wtedy ca\u0142y pluton rozbieg\u0142 si\u0119 na lewe i prawe skrzyd\u0142o drogi i zacz\u0119li strzela\u0107 z automat\u00f3w do ojca. Ojciec mia\u0142 na sobie ci\u0119\u017ck\u0105 kurtk\u0119 z polskiego munduru wojskowego wi\u0119c j\u0105 z siebie zrzuci\u0142 i ucieka\u0142 star\u0105 rzek\u0105 do lasu i uciek\u0142. W lesie zatrzyma\u0142 si\u0119 na pag\u00f3rku i patrzy\u0142 jak to wojsko wystrzeli\u0142o wtedy setki kul za nim i pomaszerowa\u0142o do Birczy. Po ob\u0142awie i po spaleniu naszego maj\u0105tku, przysi\u00f3\u0142ek Borownica, ca\u0142y dolistni koniec wsi, a\u017c po Grosz\u00f3wk\u0119, Pasieki, Czerti\u017c nie by\u0142y jeszcze spalone. Dopiero przy nast\u0119pnych napadach i ob\u0142awach, w kt\u00f3rych przy obecno\u015bci wojska brali udzia\u0142 cywile &#8211; szabrownicy za Sanu, z Witry\u0142owa wie\u015b Ulucz by\u0142a ju\u017c prawie ca\u0142kowicie spalona. Jeszcze przed rozpocz\u0119ciem Akcji Wis\u0142a Ulucz by\u0142 ju\u017c ca\u0142kowicie spalony, poza jednym domem na Krajnikach nad samym Sanem. Jak ju\u017c wspomina\u0142em ludzie z Ulucza po spaleniu wsi rozeszli si\u0119 po okolicznych wsiach, z kt\u00f3rych ludzie wyjechali na Ukrain\u0119. Ulucza przed Akcj\u0105 Wis\u0142a ju\u017c nie by\u0142o. Wojsko dos\u0142ownie polowa\u0142o na ludzi! kogo z\u0142apali tego zaraz wywozili na Ukrain\u0119. Ludzie nie byli zainteresowani wyjazdem na Ukrain\u0119 gdy\u017c s\u0142yszeli o strasznym g\u0142odzie i umieraniu ludzi na wschodniej Ukrainie. Ludzie pami\u0119tali dobrze, \u017ce podczas gdy w Uluczu w czasie wojny by\u0142a w\u0142adza radziecka panowa\u0142 g\u0142\u00f3d i n\u0119dza. Dlatego gdzie kto m\u00f3g\u0142 to ucieka\u0142 i chowa\u0142 si\u0119 przed wyw\u00f3zk\u0105 na Ukrain\u0119. Ale i byli tacy, kt\u00f3rzy nie byli w stanie unikn\u0105\u0107 wyw\u00f3zki. Jednym z tych z\u0142apanych i przymusowo wywiezionych o nazwisku Hata\u0142a odnalaz\u0142 si\u0119 a\u017c na Krymie. Ostatnim naszym ksi\u0119dzem w Uluczu by\u0142 Hirniak. D\u0142ugo si\u0119 chowa\u0142 i ucieka\u0142 razem z nami, a\u017c nareszcie zosta\u0142 z\u0142apany i wysiedlony z rodzin\u0105 na Ukrain\u0119. Cz\u0142owiek w tym czasie nie mia\u0142 \u017cadnej warto\u015bci tym bardziej jeszcze, \u017ce by\u0142 narodowo\u015bci ukrai\u0144skiej. Ci\u0119\u017cko by\u0142o \u017cy\u0107 w tych czasach i w tych warunkach. W tym czasie trzeba by\u0142o bardzo uwa\u017ca\u0107 na siebie i \u017cy\u0107 w bezwzgl\u0119dnej konspiracji, gdy\u017c mo\u017cna by\u0142o str\u0105ci\u0107 \u017cycie ze strony swoich, jak te\u017c wroga. Przyk\u0142adem mo\u017ce by\u0107 m\u00f3j brat stryjeczny Piotr Czebieniak, kt\u00f3rego brat Miko\u0142aj s\u0142u\u017cy\u0142 w UPA w sotni &lt;Hromenki&gt;, a on sam zamieszka\u0142 z rodzin\u0105 w Dobrej &#8211; Szlacheckiej. Cz\u0119sto je\u017adzi\u0142 ko\u0144mi do Sanoka, gdy\u017c by\u0142 pewny, \u017ce skoro brat jest w UPA to jemu w\u0142os z g\u0142owy nie spadnie. Tymczasem zosta\u0142 pos\u0105dzony o zdrad\u0119 i zlikwidowany przez UPA. W bardzo podobny spos\u00f3b zgin\u0105\u0142 Marian Charydczak, 18 &#8211; letni ch\u0142opak, kt\u00f3rego z\u0142apa\u0142o wojsko i zabra\u0142o do Birczy. Trzymali go tam tydzie\u0144 czasu. Po tygodniu zosta\u0142 wypuszczony do domu i te\u017c zosta\u0142 pos\u0105dzony o zdrad\u0119 i zosta\u0142 zlikwidowany przez UPA. Jego ojca Czadusia m\u0142ynarza w 1939 roku wywie\u017ali bolszewicy na Sybir, sk\u0105d nie wr\u00f3ci\u0142. Samotna matka Zofia wywieziona w ramach Akcji Wis\u0142a do Suszu i tam umar\u0142a i nie by\u0142o komu jej nawet pochowa\u0107. Na podstawie tych przyk\u0142ad\u00f3w mo\u017cna ju\u017c m\u00f3wi\u0107 o tragedii, kt\u00f3ra spotka\u0142a wiele rodzin z Ulucza.<\/p>\n<p><span style=\"font-size: medium;\"><b>EGZEKUCJA<\/b><\/span><\/p>\n<p>W tym czasie osobi\u015bcie by\u0142em \u015bwiadkiem jednej egzekucji na jednym z mieszka\u0144c\u00f3w Ulucza. Jednego dnia by\u0142o to po obiedzie i mieszkali\u015bmy wtedy jeszcze w piwnicy przysz\u0142a wiadomo\u015b\u0107, \u017ce nasi organizuj\u0105 zebranie w tej jedynej chacie nad Sanem, na Krajnikach. Ka\u017cdy kto jeszcze we wsi pozosta\u0142 \u017cywy, by\u0142 ciekawy w jakiej sprawie zosta\u0142o zwo\u0142ane to zebranie. Z naszej rodziny poszed\u0142em ja na to zebranie. Przysz\u0142o na to zebranie oko\u0142o 15 os\u00f3b. Jak si\u0119 po chwili dowiedzia\u0142em to na to zebranie mia\u0142a \u017candarmeria z UPA i przyprowadzi\u0107 ze sob\u0105 Wasyla Ch ,kt\u00f3rego brat PS. &lt;Soroka&gt; s\u0142u\u017cy\u0142 w sotni \u0141astiwki. Po chwili przyprowadzili Wasyla Ch. i postawili go pod \u015bcian\u0105 domu. Wtedy wyst\u0105pi\u0142 jeden z partyzant\u00f3w i zapyta\u0142 &lt;Czy znacie tego cz\u0142owieka?&gt; &lt;Tak, znamy, to jest nasz s\u0105siad&gt; odpowiedzieli ludzie. M\u00f3wili prawd\u0119. Partyzanci rozkazali ludziom ustawi\u0107 si\u0119 w czworobok przed \u015bcian\u0105. Wasyl Ch. wr\u00f3ci\u0142 z Niemiec do domu do Ulucza, bo by\u0142 w Niemczech na przymusowych robotach. Do UPA nie chcia\u0142 przyst\u0105pi\u0107, a by\u0142 ch\u0142opem silnym i dwumetrowym. Wyst\u0105pi\u0142 po chwili jeden z partyzant\u00f3w i powiedzia\u0142 do zebranych ludzi &lt;Widzicie, my o g\u0142odzie i ch\u0142odzie walczymy o niepodleg\u0142\u0105 Ukrain\u0119 i ochraniamy nasz Nar\u00f3d przed wrogim nam komunizmem, a wasz Wasyl zdradza\u0142 was&gt; Wtedy ten partyzant zada\u0142 pytanie Wasylowi &lt;Czy ty donosi\u0142e\u015b wojsku o partyzantach i o wie\u015bniakach, kt\u00f3rzy pomagali partyzantom we wsi?&gt; Wasyl Ch. za ka\u017cdym razem przyznawa\u0142 si\u0119, \u017ce donosi\u0142 i wsp\u00f3\u0142pracowa\u0142 z Polakami przeciw UPA. Podszed\u0142 w\u00f3wczas do niego partyzant &lt;Ko\u0142os &gt; rodem z Jawornika Ruskiego, chwyci\u0142 go za r\u0119k\u0119, wyprowadzi\u0142 z t\u0142umu obok domu i odda\u0142 trzy strza\u0142y z pistoletu w ty\u0142 g\u0142owy. Ten\u017ce Wasyl Ch. le\u017ca\u0142 trzy dni na skrzy\u017cowaniu dr\u00f3g mi\u0119dzy Uluczem, a Dobr\u0105 &#8211; Szlacheck\u0105, \u017ceby ludzie widzieli co ich czeka za zdrad\u0119. Pami\u0119tam jak w po\u0142owie lata 1946 roku, jak nasz przysi\u00f3\u0142ek Borownica by\u0142 ju\u017c spalony, a my mieszkali\u015bmy jeszcze w piwnicy przysz\u0142o pewnego dnia do Ulucza du\u017ce zgrupowanie partyzant\u00f3w UPA. Wtedy mia\u0142em okazj\u0119 przyjrze\u0107 si\u0119 tej si\u0119 tej Ukrai\u0144skiej Powsta\u0144czej Armii. Patrzy\u0142em z ciekawo\u015bci\u0105 co b\u0119d\u0105 robili? Najpierw utworzyli ma\u0142y szereg, do kt\u00f3rego przemawia\u0142 ich szef &#8211; mo\u017ce sotenny, Po tym szeregu ustawi\u0142 si\u0119 drugi szereg do, kt\u00f3rego r\u00f3wnie\u017c przemawia\u0142 dow\u00f3dca. Tak kolejno ustawi\u0142 si\u0119 trzeci szereg do, kt\u00f3rego te\u017c widocznie przemawia\u0142 starszy rang\u0105 oficer. Po tych przem\u00f3wieniach i naradach wszyscy rozeszli si\u0119 i dopiero po paru godzinach w nocy, by\u0142y widoczne \u0142uny nad Sanem. Pali\u0142y si\u0119 w\u00f3wczas polskie wsie: jak \u0141odzina, Witry\u0142\u00f3w i Tomasz\u00f3w. Wygl\u0105da\u0142o na to, \u017ce by\u0142 to odwet za nasze krzywdy, kt\u00f3re czyni\u0142y bandy polskie i wojsko grabi\u0105c i niszcz\u0105c ludno\u015b\u0107 ukrai\u0144sk\u0105 Nasza wie\u015b Ulucz pod koniec 1946 roku by\u0142a ju\u017c prawie ca\u0142kowicie spalona i wyludniona, a mieszka\u0144cy naszej wsi rozeszli si\u0119 po okolicznych wsiach, z kt\u00f3rych ludno\u015b\u0107 wysiedlono na Ukrain\u0119. Kilka rodzin ukrai\u0144skich pozosta\u0142o jeszcze w Uluczu mi\u0119dzy innymi i moja rodzina, lecz zmuszeni byli mieszka\u0107 w piwnicach i r\u00f3\u017cnych kryj\u00f3wkach, bo dom\u00f3w mieszkalnych ju\u017c nie mieli. W Uluczu pozostawiono tylko domy rodzin polskich. Moja rodzina jak r\u00f3wnie\u017c inne rodziny pozosta\u0142e jeszcze w Uluczu \u017cy\u0142y w ci\u0119\u017ckich warunkach. Nikt nam nie przychodzi\u0142 z pomoc\u0105, tylko za wszelk\u0105 cen\u0119 Polska Ludowa chcia\u0142a si\u0119 nas pozby\u0107, w oboj\u0119tnie jaki spos\u00f3b byli\u015bmy obywatelami pa\u0144stwa polskiego pracowali\u015bmy dla tego pa\u0144stwa, jak by\u0142a taka potrzeba to bronili\u015bmy go. Na tej ziemi \u017cyli od wiek\u00f3w nasi przodkowie i pozostawili na niej: cerkwie, zabytki kultury i cmentarze. Tych Ukrai\u0144c\u00f3w z Ulucza, kt\u00f3rzy nie chcieli przymusowo wyje\u017cd\u017ca\u0107 na Ukrain\u0119, a pozostali w swej rodzinnej wsi w\u0142adza ludowa w ramach Akcji Wis\u0142a poleci\u0142a wywie\u015b\u0107 na ziemie p\u00f3\u0142nocno &#8211; zachodniej Polski. I tak w nast\u0119pnym 1947 roku po wielkich prze\u015bladowaniach i m\u0119czarniach doczekali\u015bmy si\u0119 Akcji Wis\u0142a. Wojsko Polskie przysz\u0142o do spalonej wsi Ulucz 27 kwietnia. Zatrzymali si\u0119 w Pa\u0144skim<\/p>\n<p>Ogrodzie. Na noc poszli spa\u0107 do cerkwi na D\u0119bniku. Rankiem 28 kwietnia 1947 roku zeszli z g\u00f3ry D\u0119bnik i polecili pozosta\u0142ym jeszcze mieszka\u0144com Ulucza, koczuj\u0105cym gdzie kto m\u00f3g\u0142 \u017cebra\u0107 si\u0119 na dworze pa\u0144skim. Ludzie powychodzili ze swoich kryj\u00f3wek i zeszli si\u0119 wed\u0142ug rozkazu wojska. Przed zebranymi wyst\u0105pi\u0142 porucznik wojska polskiego i przem\u00f3wi\u0142 do ludzi i wtedy powiedzia\u0142, \u017ce rozpocz\u0119\u0142a si\u0119. &lt;Akcja Wis\u0142a&gt; i dalej powiedzia\u0142\u201d. Macie dwie godziny na spakowanie i opuszczenie wsi\u201d. M\u00f3wi\u0105c prawd\u0119 ludzie ju\u017c nie mieli co do pakowania. U mojego ojca z ca\u0142ego maj\u0105tku pozosta\u0142a tylko jedna czerwona krowa. U wuja Micha\u0142a Baranika te\u017c pozosta\u0142a tylko jedna krowa. Jeszcze nie by\u0142o tak \u017ale, bo pozosta\u0142a nam jedna krowa, bo inni i tego nie mieli, poniewa\u017c wszystkie krowy i konie rozkrad\u0142y polskie bandy. Wujek Baranik mia\u0142 jeszcze drabiniasty w\u00f3z. Widzia\u0142em jak ojciec przygotowywa\u0142 si\u0119 do odjazdu razem z wujem Baranikiem. Przepi\u0142owali chomonty po koniach i wsadzili krowom na szyj\u0119. Ka\u017cdy z nas co posiada\u0142 m\u00f3g\u0142 rzuci\u0107 na ten nasz wsp\u00f3lny w\u00f3z. Tak zacz\u0119\u0142a si\u0119 nasza podr\u00f3\u017c w nieznane strony. P\u0119dzono nas w kierunku Grosz\u00f3wki, Jab\u0142onicy do Siedlisk. Pami\u0119tam, \u017ce tam nas wieczorem przywita\u0142 drobny deszczyk. Tam te\u017c spotkali\u015bmy ludzi p\u0119dzonych podobnie jak my z okolicznych wsi ukrai\u0144skich. Pami\u0119tam te\u017c, \u017ce ranek nast\u0119pnego dnia by\u0142 pochmurny i zimny. By\u0142a to pora roku wiosenna, a z ni\u0105 r\u00f3\u017cnie bywa i pogoda by\u0142a bardzo zmienna. Zagnali nas jak byd\u0142o do napoju do rzeki San. Pami\u0119tam, \u017ce wtedy woda w rzece si\u0119ga\u0142a po brzegi i by\u0142a bardzo zimna, brudna i m\u0119tna. My dzieci siedzieli\u015bmy na wozie, a rodzice prowadzili krowy z wozem do rzeki i przez rzek\u0119. Woda w rzece si\u0119ga\u0142a im po szyj\u0119. W ten spos\u00f3b przekroczyli\u015bmy przez rzek\u0119 San i znale\u017ali\u015bmy si\u0119 na drugim brzegu rzeki. Przez ca\u0142y czas podr\u00f3\u017cy towarzyszy\u0142o nam wojsko, kt\u00f3re prowadzi\u0142o nas pod lufami karabin\u00f3w jak niebezpiecznych przest\u0119pc\u00f3w. Doszli\u015bmy pod lufami karabin\u00f3w, a\u017c do stacji PKP w Sanoku Nasz marsz do Sanoka trwa\u0142 kilka dni Przez ca\u0142y czas maszerowali\u015bmy drog\u0105, kt\u00f3ra prowadzi\u0142a przez wsie zamieszka\u0142e przez ludno\u015b\u0107 polsk\u0105. Ludzie z tych wsi podchodzili cz\u0119sto do drogi, kt\u00f3r\u0105 maszerowali\u015bmy i wykrzykiwali za nami, \u017ce jeste\u015bmy bandytami, a nawet zdarza\u0142y si\u0119 wypadki, \u017ce rzucali do nas kamieniami. W Sanoku czekali\u015bmy na poci\u0105g, kt\u00f3ry mia\u0142 nas zawie\u015b\u0107 w nieznane nam miejsce, pod go\u0142ym niebem te\u017c kilka dni, spali\u015bmy na ziemi, jak r\u00f3wnie\u017c pod wozem. Po kilku dniach nareszcie w Sanoku podstawiono bydl\u0119ce wagony i po kilka rodzin wsadzano do wagon\u00f3w. Nareszcie ruszyli\u015bmy w drog\u0119. Ludzie si\u0119 denerwowali, bo nikt nas nie poinformowa\u0142 dok\u0105d nas wioz\u0105? Poci\u0105g na r\u00f3\u017cnych stacjach si\u0119 zatrzymywa\u0142. Podczas postoju bardzo cz\u0119sto wychodzi\u0142em z poci\u0105gu, \u017ceby nabra\u0107 wody i narwa\u0107 trawy dla krowy. Na niekt\u00f3rych stacjach poci\u0105g sta\u0142 d\u0142u\u017cej. Pami\u0119tam \u017ce na bardzo d\u0142ugo poci\u0105g si\u0119 zatrzyma\u0142 na stacji Jaworzno. Nie mieli\u015bmy poj\u0119cia, \u017ce ze stacji Jaworzno zabierano podejrzane osoby do obozu pracy w tym mie\u015bcie. Rodzina moja jak te\u017c inne rodziny z Ulucza prze\u017cywa\u0142y wielkie tragedie i upokorzenia opuszczaj\u0105c rodzinne strony jad\u0105c w nieznane, a niekt\u00f3rzy podejrzani o przynale\u017cno\u015b\u0107 do UPA zostali osadzeni w poniemieckim obozie koncentracyjnym w Jaworznie. Po wyj\u015bciu z Jaworzna ci ludzie opowiadali, \u017ce strasznie si\u0119 zn\u0119cano nad nimi w r\u00f3\u017cny spos\u00f3b, a prawda by\u0142a taka, \u017ce tylko dlatego tak cierpieli, \u017ce byli Ukrai\u0144cami. Tak t\u0105 drog\u0105 m\u0119ki i cierpienia dojechali\u015bmy do stacji PKP w Suszu. W Uluczu pozosta\u0142y tylko mieszane polsko &#8211; ukrai\u0144skie rodziny: Edward Pilip, Miko\u0142aj i Teodor Pola\u0144ski, Milczanowski i kilka innych mieszanych rodzin, kt\u00f3rych nazwisk nie pami\u0119tam. Prawd\u0119 m\u00f3wi\u0105c niekt\u00f3rych z nich na kr\u00f3tko zabrano do Jaworzna na przes\u0142uchanie, ale wkr\u00f3tce wszyscy zdrowi i \u017cywi powr\u00f3cili z powrotem do Ulucza. Tylko Micha\u0142owi D. nie dopisa\u0142o szcz\u0119\u015bcie, Po ucieczce z wi\u0119zienia w Sanoku d\u0142ugo ukrywa\u0142 si\u0119 w lesie, a rodzin\u0119 w ramach Akcji Wis\u0142a wysiedlono z Dobrej &#8211; Szlacheckiej na Dolny \u015al\u0105sk.<\/p>\n<p style=\"text-align: right;\"><b>Stefan Czebieniak<\/b><\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Pami\u0119tnik i wspomnienia ULUCZANINA &nbsp; Rozdzia\u0142 I Ulucz z mojego dzieci\u0144stwa. Ulucz taki, jakim by\u0142 Urodzi\u0142em si\u0119 5-go czerwca 1932 roku w Uluczu. Wtedy jeszcze Ulucz by\u0142 Uluczem i nikt nawet nie pomy\u015bla\u0142, \u017ce wkr\u00f3tce nazwa Ulucza zniknie z mapy. Po spaleniu i przesiedleniu ludno\u015b\u0107 z Ulucza rozjecha\u0142a si\u0119 po ca\u0142ym \u015bwiecie. W mojej pami\u0119ci &hellip; <\/p>\n<p><a class=\"more-link btn\" href=\"http:\/\/www.ulucz.org\/?p=742\">Czytaj dalej<\/a><\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":1100,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"ngg_post_thumbnail":0,"footnotes":""},"categories":[3],"tags":[],"class_list":["post-742","post","type-post","status-publish","format-standard","has-post-thumbnail","hentry","category-artykuly","item-wrap"],"aioseo_notices":[],"_links":{"self":[{"href":"http:\/\/www.ulucz.org\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/742","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"http:\/\/www.ulucz.org\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"http:\/\/www.ulucz.org\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"http:\/\/www.ulucz.org\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"http:\/\/www.ulucz.org\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcomments&post=742"}],"version-history":[{"count":19,"href":"http:\/\/www.ulucz.org\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/742\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":1538,"href":"http:\/\/www.ulucz.org\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/742\/revisions\/1538"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"http:\/\/www.ulucz.org\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/media\/1100"}],"wp:attachment":[{"href":"http:\/\/www.ulucz.org\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fmedia&parent=742"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"http:\/\/www.ulucz.org\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcategories&post=742"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"http:\/\/www.ulucz.org\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Ftags&post=742"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}